Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

W naszej ofercie znajdziesz tłumaczenia stomatologiczne

Jednym z najmniej przyjemnych doznań a zarazem przykrych doświadczeń jest ból zęba. Objawia się on w różnoraki sposób – czasem przypomina wiercenie czymś ostrym w czaszkę, innym razem możemy mieć wrażenie, że raz za razem ktoś uderza nas młotkiem, a ból promieniuje aż na drugą stronę twarzy. Co zazwyczaj robimy w takich sytuacjach? Bierzemy silną tabletkę przeciwbólową i udajemy się do dentysty.

To nie koniec jednak naszych mąk. Lekarz wyjmuje wiertła, zaczyna borować i dłubać metalowymi przedmiotami w zębie. W najlepszym wypadku po kilkunastu minutach założy nam plombę, w najgorszym – zaaplikuje leczenie kanałowe lub wyrwie po prostu element, który sprawiał nam wiele bólu. Obojętnie jaki wariant wybierze – problem zniknie, a my będziemy znowu cieszyli się pełnią życia.

Jednakże, wizyta u lekarza stomatologa cały czas wywołuje u wielu ludzi paniczny strach, dlaczego? Można to wytłumaczyć tym, że jeszcze kilkanaście lat temu gabinety dentystycznie nie posiadały tak nowoczesnej aparatury jak to jest dzisiaj. Wiertła dentystycznie nie miały takiej mocy i obracały się za wolno, co tylko potęgowało ból zęba. Inne było też podejście do pacjenta i samego problemu leczenia zębów, które najczęściej po prostu wyrywano. Dzisiaj nowoczesna technologia dokonała prawdziwych cudów w stomatologii. Dentyści starają się przede wszystkim uratować to, co naturalne, a dopiero w ostateczności decydują się na ekstrakcję. W razie, kiedy pacjent boi się zabiegu – otrzymuje znieczulenie miejscowe, co eliminuje u niego dodatkowe nieprzyjemne doznania.

Kilka słów o stomatologii

Archeolodzy twierdzą, że dziedzina nauki jaką jest stomatologia mogła już istnieć na świecie 9-7,5 tys. lat temu. Dowodzą tego znaleziska czaszek z zębami, które mają ślady borowania. Nazwa „stomatologia” wzięła swą nazwę z greki i pochodzi od zbitki słów: „stoma” – usta, „logia” – nauka. Z kolei „dentystyka” pochodzi od łacińskiego słowa „dens”, czyli ząb. Jest to dział medycyny skupiający się w na leczeniu zarówno zębów, jak i przyzębia, błony śluzowej, języka oraz innych tkanek, które znajdują się w jamie ustnej oraz w miejscach stawu skroniowo-żuchwowego.

W skład stomatologii wchodzą np.:
- Chirurgia stomatologiczna – czyli leczenie jamy ustnej za pomocą zabiegów operacyjnych. To właśnie chirurg dokonuje ekstrakcji zębów, leczy ropnie i nowotwory, czy usuwa włókniaki. Oczywiście lista ta jest o wiele dłuższa;
- Ortodoncja – dziedzina, która zajmuje się leczeniem wad zgryzu i problemów twarzowo-szczękowych u ludzi w każdym wieku. Ortodonta dba, by rozwój naszych zębów jak i całej szczęki był jak najbardziej właściwy. Dlatego tak popularne są dzisiaj u dzieci i młodzieży aparaty ortodontyczne, dzięki którym młodzi ludzie unikną wielu problemów z zębami w przyszłości;
- Zdrowie publiczne – nauka, która powstała w latach 20. ubiegłego wieku. Najprościej mówiąc – skupia się nie tylko, co na leczeniu, ale zapobieganiu chorobom czy schorzeniom, których sami możemy uniknąć. Zadaniem zdrowia publicznego jest przede wszystkim przedłużenie życia, promowanie zdrowia oraz sprawności fizycznej każdego człowieka. Ważną kwestię podejmuje również w temacie zasad higieny osobistej. Jeżeli będziemy dbali każdego dnia o nasze zęby, a więc szczotkowali je, usuwali resztki jedzenia ze szpar, płukali usta specjalnymi płynami – możemy uniknąć wielu kłopotów, no i przede wszystkim tego rozsadzającego czaszkę bólu.

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o stomatologii? Patronką dentystów jest św. Apolonia, która poniosła śmierć męczeńską ze strony pogan. Według przekazów mieli jej zmiażdżyć szczękę i powybijać wszystkie zęby.

Teksty związane ze stomatologią

Nie ma ich zbyt dużo. Niemniej warto je wymienić, ponieważ stanowią one ważne dokumenty w tej branży.

Przyszły lekarz dentysta musi poświęcić pięć lat na studia, odbyć staż podyplomowy oraz zdać Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Końcowy, który daje mu prawo do wykonywania tego bardzo odpowiedzialnego zawodu. Stanowi od odpowiednik pracy magisterskiej, trwa cztery godziny, a abiturienci muszą uzyskać na teście co najmniej 56 procent z maksymalnej liczby punktów.

Do Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego podchodzą zarówno absolwenci studiów lekarsko-dentystycznych, jak i dentyści-stażyści. Egzamin odbywa się tylko w jednym miejscu w Polsce – Łodzi, gdzie znajduje się Centrum Egzaminów Medycznych, który współpracuje z wojewódzkimi centrami zdrowia publicznego.

Regulamin LDEK jest jasny i precyzyjny w swoim regulaminie. Osoba przystępująca otrzymuje test jednokrotnego wyboru – musi odpowiedzieć na 200 zadań o charakterze pytań zamkniętych. Każde zadanie zawiera pięć odpowiedzi, z czego tylko jedno jest prawidłowe. Nie ma więc tu wiele do tłumaczenia, trzeba to po prostu zdać. Rzecz jasna obowiązuje zero-jedynkowy system oceniania, czyli można uzyskać maksymalnie 200 punktów. Są one potem przeliczane na procenty i zapisywane na świadectwie Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego.

Powyższy dokument można zawiesić na ścianie gabinetu stomatologicznego, jako dowód kompetencji lekarza. Spostrzegawczy pacjenci na pewno go zauważą i na pewno zainteresują się wynikiem, jaki uzyskał jego dentysta. Gorzej, jeżeli jest on niezbyt oszałamiający.
Podobnie jak zwyczajni lekarze, dentyści mogą wypisywać pacjentom recepty na różnego rodzaju specyfiki leczące ze schorzeń i chorób zębów/jamy ustnej.

Często zdarza się też tak, że pacjent otrzymuje skierowanie na dodatkowe leczenie, np. prześwietlenie żuchwy. Stomatolog tłumaczy wtedy, że potrzebuje opinii potwierdzającej diagnozę lub wykluczyć wątpliwości. Pamiętajmy, że każdy zabieg w okolicach jamy ustnej jest niezwykle skomplikowaną i delikatną operacją, która może przecież zaważyć na wyglądzie pacjenta.

Skupmy się jednak na recepcie, co takiego może nam przypisać stomatolog?

Może być to np. specjalna pasta dla zębów, dostępna tylko po okazaniu pisma od lekarza. Nierzadko wypisuje się też silne tabletki przeciwbólowe typu Ketonal, które powodują miejscowe znieczulenie ciała.

Blankiet, który wypisują dentyści nie różni się zbytnio od tego zwyczajnego. Zawiera m.in. dane o pacjencie (imię, nazwisko), PESEL, nazwę podanego leku i jego ilość, datę oraz podpis lekarza.
Dla kogo tłumaczymy?

Nasze biuro przyjmuje zarówno zlecenia od osób-pacjentów jak i lekarzy dentystów. Przekładamy dowolny tekst medyczny z języka obcego/na język obcy.

Chętnie zajmiemy się świadectwem LDEK, które stanowi przepustkę świeżo upieczonemu absolwentowi szkoły medycznej za granicą, ale także pomożemy klientowi chcącemu leczyć się lub kupić lekarstwa za granicą.

Gwarantujemy, że będą Państwo zadowoleni z jakości naszych usług oraz poziomu zapewnionego przez nas bezpieczeństwa.