Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
24 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 24, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Jednym z najbardziej znanych organów Unii Europejskiej jest Komisja Europejska. To w tej komisji, skupia się praca merytoryczna nad bieżącymi problemami Unii. Komisja Europejska jako organ wykonawczy nadzoruje pracę przedsiębiorstw, agencji i funduszy unijnych. Jest to organ, który działa na zasadzie rządu gabinetowego, dla nas Polaków jest to system tożsamy z naszą Radą Ministrów.

Komisja Europejska skupia 27 komisarzy, każdy z jednego państwa członkowskiego. To jak ważna w tej instytucji jest praca zawodowych tłumaczy,  świadczy katalog zadań, nad którymi pieczę sprawuje Komisja Europejska.

Instytucje Unii Europejskiej dbają o prawidłowy  rozwój swoich pracowników, starając się  o zapewnienie im elastycznych i możliwych opcji rozwoju kariery, solidne informacje zwrotne, a także szerokie spektrum możliwości. Dołączenie do zespołu pracowników instytucji UE pozwala na znalezienie się wśród ludzi z całej Europy. To niesamowite wyzwanie, ponieważ umożliwia codzienną pracę w międzynarodowym środowisku, a także zamieszkanie w jednym z  wielokulturowych i różnorodnych miast: Brukseli  lub Luksemburga. Ze względu na fakt znajdujących się tam instytucji UE i innych międzynarodowych organizacji  w kraje te zamieszkują ludzie z całego kontynentu.

Specyfika pracy w instytucjach UE

Tłumacze zatrudnieni w różnych instytucjach i organach Unii Europejskiej skupieni są w wymagającym i wielokulturowym środowisku, wspomagając 500 milionów Europejczyków z 27 krajów wspólnoty. Tłumacze ci są nieocenioną pomocą we wspólnym kształtowaniu unijnej polityki i tworzeniu prawodawstwa. Tłumacze stanowią, więc potężny resort, uzależniający od siebie, sprawne funkcjonowanie europejskich instytucji. Komisja Europejska przede wszystkim zatrudnia tłumaczy etatowych, często współpracujących z tą instytucją na zasadzie współpracy zdalnej.

W pracę tłumacza wpisana jest zatem konieczność trzymania się ściśle określonych terminów, a sam proces tłumaczenia może się wiązać z przekładem tekstów o różnorodnej tematyce, między innymi: politycznej, prawnej, finansowej, naukowej i technicznej.

Praca w resortach Unii Europejskiej to marzenie wielu zawodowych tłumaczy, zwłaszcza, że zarobki są bardzo wysokie. Jednym z organów Komisji Europejskiej jest Dyrekcja do spraw tłumaczeń, to ona nadaje bieg procesom tłumaczeń, nadzoruje je i koordynuje. O dziwo, Komisja narzeka na nadmiar pracy tłumaczeniowej, z powodu braku zawodowych tłumaczy. Aby praca przebiegała sprawnie, zgodnie z założeniami tego resortu, każdy język musi mieć 60 tłumaczy.

Dla młodych i ambitnych osób Instytucje Unii Europejskiej przewidują możliwość pracy w środowisku międzynarodowym. Wszystkie osoby, które rozpoczną w nich pracę, zyskują idealną szansę na rozwinięcie swojej kariery.  Absolwenci studiów wyższych, a także studenci ostatnich lat mogą uczestniczyć w konkursach na stanowiska niższego szczebla.  Szansa na zdobycie pracy w różnych dziedzinach to prawdziwy punkt wyjścia dla ekscytującej, na europejską skalę kariery.

Nie tylko Komisja Europejska, ale także takie instytucje jak Parlament Europejski, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej posiadają swoje własne, odrębne służby tłumaczeniowe. Jednak zarówno rekrutacja tłumaczy konferencyjnych etatowych, jak i selekcja tłumaczy pracujących na wolnym rynku (freelance) realizowane są wspólnie.

Praca dla Komisji Europejskiej i innych instytucji UE, daje kandydatom szansę na wykorzystanie  umiejętności analitycznych, organizacyjnych i komunikacyjnych w wielu przestrzeniach.  To idealna oferta dla osób nie bojących się ciągłego rozwoju, poszerzenia swojej wiedzy i umiejętności, a także znajomości języków obcych. Tego rodzaju praca jest kusząca zwłaszcza dla młodych osób, ponieważ mogą realizować postawione przed nimi zadania, pracują w wielokulturowym zespole i osiągać najlepsze wyniki.

Tłumaczenia pochłaniają ogromnie sumy z budżetu unijnego, istniały już propozycje, by dokonywać translacji tylko w kilku językach. Z punktu widzenia unijnego prawa jest to nie do przyjęcia. Etatowy tłumacz zatrudniony w Komisji Europejskiej, przede wszystkim zajmuje się tłumaczeniami prawniczymi. Wymaga to specjalistycznej wiedzy z zakresu prawa, socjologii, polityki. Wymagania jakie stawia się osobom, ubiegającym się na stanowisko tłumacza w tej instytucji, są bardzo wysokie, stąd być może tak duże zapotrzebowanie na tłumaczy. Wysokie kwalifikacje, obszerna wiedza, to gwarant bogactwa merytorycznego tłumaczonych dokumentów.

Dla osób, które chciałyby podjąć pracę na zasadzie freelancingu i pracować na zlecenie instytucji unijnych przewidziano specjalny test akredytacyjny. W przypadku pozytywnego przejścia przez akredytację dane pracownika wprowadzane są do wspólnej bazy danych akredytowanych tłumaczy konferencyjnych UE pracujących na wolnym rynku .

Nabór

Aby zostać etatowym pracownikiem Komisji Europejskiej, konieczne jest śledzenie aktualnych naborów, które organizowane są przez Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO).Szczegółowe informacje na temat procedury konkursowej oraz aktualnych konkursów można znaleźć stronie internetowej Europejskiego Urzędu Doboru Kadra: http://europa.eu/epso

Do konkursu można przystąpić wypełniwszy elektroniczny formularz zamieszczony na stronie internetowej EPSO: http://europa.eu/epso/apply/index_en.htm.

Konkurs ma charakter wieloetapowy. Pierwszy etap polega zazwyczaj na wypełnieniu testu wstępnego, na który składa się zestaw pytań opatrzonych w odpowiedzi wielokrotnego wyboru. Ma on na celu sprawdzenie w jakim stopniu kandydat radzi sobie z rozumieniem  tekstu pisanego , a także z operowaniem danymi liczbowymi. Oczywiście test sprawdza też samą znajomość języka obcego. W następnej części musi zostać w kompleksowy sposób oceniona wiedza i umiejętności kandydatów. W tym celu poddawani są egzaminowi w zakresie tłumaczenia pisemnego , a także uczestniczą w egzaminie ustnym. Procedura naboru jest dosyć długotrwała, ponieważ trwa od pięciu do dziewięciu miesięcy.

Czy każdy może przystąpić do konkursu?

Pozostaje postawić pytanie, kto w takim razie może wziąć udział w konkursie? Tak naprawdę w konkursie mogą wziąć udział wszyscy kandydaci, którzy posiadają obywatelstwo państwa członkowskiego Unii Europejskiej,  oraz wykazują się biegłą znajomością języka docelowego, który jest przeważnie ich językiem ojczystym, a także obszerną znajomością co najmniej dwóch innych języków urzędowych UE (wśród których jeden z nich musi być językiem angielskim, francuskim, lub niemieckim).  Ponadto powinni posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych, choć naturalnie nie musi to być kierunek lingwistyczny.

Jest jeszcze jedna ważna informacja.  Osoby, którym uda się uzyskać tytuł laureatów konkursu nie od razu są zatrudniani w instytucjach UE.  Kandydaci ci, zaraz po pozytywnym przejściu przez całą procedurę zostają wpisani na specjalną listę rezerwową, która ważną przez pewien określony okres.  Wolne stanowiska obsadzane są zwycięzcami konkursu, z uwzględnieniem ich  profilu (w który wpisuje się wykształcenie, szkolenia, znajomość języków źródłowych, wiedza specjalistyczna), oraz wymogi postawione przez Urząd Doboru Kadr.

  • jagooda

    Uwielbiam patrzeć na niektóre transmisje z różnych obrad Unii Europejskiej nawet nie tyle co przez zainteresowanie tematem, tylko przez nagromadzenie tylu tłumaczy z różnych stron kontynentu 🙂 mnóstwo kabli, słuchawek i można trochę się wsłuchać w różnorodność Europy

  • AgnieszkaR

    Myślę, że współpraca z wszelkimi instytucjami Unii Europejskiej to zawodowe marzenie niejednego tłumacza. Taka praca wiąże się z prestiżem i oczywiście ładną pensją. Jednak opisana lista rezerwowa pokazuje jak trudno się tam dostać.

  • AgnieszkaKilek

    Dopiero po przeczytaniu tego artykułu uświadomiłam sobie, jak wiele od tłumaczy zależy – także na polu kształtowania wspólnej polityki czy to państwowej czy Unii Europejskiej czy w ogóle szeroko pojętej zagranicznej.

    • BasiaCZ

      Człowiek na co dzień nie zdaje sobie z tego sprawy, jednak to właśnie najpierw przez ręce i wzrok tłumacza przechodzą ustawy i dokumenty, które decydują czasem o losie państwa i jego obywateli.