Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
5 Maj 2014

Komentarzy

4
 Maj 5, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Jesteście świeżo upieczonymi absolwentami po szkole językowej czy też wybranej filologii? Marzycie o karierze tłumacza? Bardzo dobrze się składa – biura nieustannie szukają osób do współpracy. Rynek ten jest niezwykle chłonny i otwarty na coraz to świeższe głowy z zapałem i kolejnymi pomysłami. Jednakże, zanim zaczniemy rozsyłać po firmach swoje CV i listy motywacyjne, zastanówmy się jakie mamy zalety i wady – w czym jesteśmy świetni, a gdzie powinniśmy popracować nad sobą.

Praca tłumacza wymaga bowiem przebojowości i profesjonalizmu, sporej wiedzy teoretycznej oraz praktycznych umiejętności, dzięki którym sprostamy zadaniom nałożonym przez klientów i szefa. Mile jest też najczęściej widziane kreatywne podejście do problemu, zwłaszcza kiedy wiszą nad nami terminy ukończenia tłumaczenia. Czas jest w takich sytuacjach nieugiętym przeciwnikiem, co może być przyczyną silnego stresu. Jeżeli potrafimy sobie z nim poradzić to istnieje duża szansa, że „zadomowimy” się w biurze na znacznie dłużej. Rzecz jasna translator z odpowiednim wykształceniem oraz przygotowaniem jest mile widziany w progu każdej firmy zajmującej się translacją.

Oczywiście praca tłumacza jest korzystna z punktu finansowego. Jednakże tak jak w każdym zawodzie, należy przejść różne szczeble kariery zawodowej. Zabrzmi może to zbyt brutalnie, ale na uznanie trzeba sobie zasłużyć. Jeżeli jesteśmy wykształconymi tłumaczami, warto rozejrzeć się za korzystną ofertą pracy w profesjonalnym i znanym biurze tłumaczeń. Dlaczego? Niestety, w praktycznie każdej branży znajdziemy nieuczciwych pracodawców, którzy narzucają sporą liczbę obowiązków nie dając za wiele w zamian. Szukając odpowiedniego biura kierujmy się opiniami innych osób: znajomych albo internautów niejednokrotnie informujących w sieci o niezbyt popularnych praktykach firm i przedsiębiorstw.

Ofert pracy szukajmy przede wszystkim na stronach internetowych – jest to główne źródło wielu ciekawych informacji. Biura tłumaczeń niechętnie dają ogłoszenia do Powiatowego Urzędu Pracy, głównie z tego powodu, że cieszą się przeważnie sporym zainteresowaniem potencjalnych kandydatów na pracowników. Tak więc odwiedzajmy witryny z ofertami, przeglądajmy strony internetowe firm zajmujących się tłumaczeniami i nie zrażajmy się, gdy ktoś nam zaproponuje pracę zdalną przy komputerze w domu. To forma wykonywania zadań staje się coraz popularniejsza w naszym kraju, ale jest jeszcze niedoceniana przez pracodawców i samych pracowników. Tymczasem tłumaczenie tekstu na odległość może przynieść bardzo pozytywny skutek w postaci świetnie przełożonego tekstu. Ważne tylko byśmy zdołali się przyzwyczaić do pracy w swoich własnych czterech ścianach.

Powszechnie uważa się, że osoby szukające posady na stanowisku tłumacza pisemnego szybciej znajdują pracę. Natomiast zajmowanie się tłumaczeniem ustnym wymaga od kandydata odpowiedniego przygotowania zawodowego i przede wszystkim doświadczenia. W związku z tym warto odbyć jeszcze wcześniej (np. podczas studiów) praktykę zawodową, przystosowującą od razu do pracy w tej branży.

Jeżeli zaś chodzi o same praktyki: biura tłumaczeń bardzo często korzystają z pomocy studentów kierunków lingwistycznych i filologicznych. Chętnie zatrudniają żaków do swojej firmy i przyglądają się im jak sobie radzą z przekładem pism, umów, dokumentów, instrukcji i innych rodzajów tekstów obcojęzycznych. Warto się starać, gdyż pracodawca może uznać, że student w sam raz pasuje do biura i zainwestuje w jego dalszą karierę zawodową.

Powszechnie istnieje opinia, że najwięcej pracy tego typu znajduje się w największych miastach takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław. Jest to błąd, który powinniście wykorzystać na swoją korzyść. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że najlepszym miejscem do znalezienia pracy jako tłumacz są tereny przygraniczne. Biznes międzynarodowy jest w tych miejscach po prostu bardziej widoczny z naturalnych względów, a kontakty polskich i zagranicznych przedsiębiorców są na porządku dziennym. To właśnie tutaj popyt na ludzi z wykształceniem lingwistycznym wzrasta z roku na rok, tym bardziej, że coraz popularniejsza jest regionalna współpraca pomiędzy miastami dwóch różnych krajów – to również wzmaga popyt na tłumaczy np. języka czeskiego, niemieckiego, słowackiego, rosyjskiego czy litewskiego.

Jeżeli natomiast chcemy zrobić karierę w innych krajach europejskich, musimy wcześniej solidnie się do tego przygotować. Owszem, przede wszystkim trzeba znać język angielski w stopniu zaawansowanym, ale to nie wszystko. Większość krajów takich jak Francja, Włochy czy Hiszpania docenia starania tłumacza, jeżeli ten operuje ich językami. Niestety, znajomość angielskiego to dzisiaj podstawa, której uczą się nawet dzieci w szkole podstawowej. Absolwenci studiów wyższych muszą wykazać się czymś większym. Unia Europejska stoi dla absolwentów kierunków lingwistycznych otworem – pod warunkiem, że są zdolni i ambitni do jednoczesnej nauki przynajmniej dwóch języków. Tylko tacy mają szansę wybić się na szczyt silnej konkurencji.

Znajomość angielskiego nie wystarcza do tego, by znaleźć pracę z jeszcze jednego ważnego powodu. Otóż kontakty krajów europejskich nie ograniczają się tylko do „Starego Kontynentu”. Oprócz Stanów Zjednoczonych czy Kanady, prowadzimy również rozmowy z państwami arabskimi czy azjatyckimi, których języki brzmią w naszych uszach naprawdę egzotycznie. Zagraniczne firmy szukają właśnie takich tłumaczy, którzy byliby w stanie zrozumieć i prowadzić owocne rozmowy z przedstawicielami Japonii, Chin, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Kataru. W Polsce sporą popularnością cieszą się kursy i kierunki nauki japońskiego lub chińskiego. Nasi studenci rozumieją, że te kraje odgrywają ważną rolę w międzynarodowej gospodarce. Dzięki temu otwierają sobie drzwi u wielu zagranicznych i prestiżowych firm.

Praca tłumacza usiana jest wieloma trudnościami. Osoba chcąca dobrze przekładać teksty z języka ojczystego na obcy musi przygotować się na chwile wyrzeczeń, nerwów, nawet silnego stresu. Niemniej nauka każdego języka obcego polega na pewnym, stałym systemie. Język rządzi się przecież własnymi prawami i zasadami, które bardzo rzadko ulegają przeobrażeniom. Dlatego też mamy dla Was radę: nie poddawajcie się, uczcie się pilnie i walczcie na egzaminach! Wasz trud oraz samozaparcie zostaną docenione przez przyszłego pracodawcę, a być może uda Wam się zrobić ciekawą karierę.

  • AndrzejS

    Na sam początek warto postarać się o własne portfolio. Możemy zdobywać zlecenia jako freelancerzy, oczywiście po niewygórowanych cenach. W procesie rekrutacji dużą wagę przywiązuje się do doświadczenia. Warto więc obudzić się już podczas studiów, aby po ich ukończeniu starając się o pracę w biurze, móc ze sobą już coś reprezentować.

  • BożyckaAnna34

    Niektórzy mimo tego, że słyszą, że rynek jest chłonny nie dostają pracy. Często tego powodem jest źle napisane CV. Jeśli aplikujemy do firmy, która zajmuje się pracą z tekstami, to w treści naszego CV nie mogą pojawić się żadne błędy, także te stylistyczne. Jeśli mamy problem z napisaniem CV po prostu zwróćmy się po pomoc.

    • Anna Popowicz

      Zakaz robienia jakichkolwiek błędów nie dotyczy tylko aplikacji na stanowiska związane z pracą tekstami. Poprawność językowa powinna być obligatoryjna dla wszystkich, którzy CV wysyłają, ponieważ to świadczy o człowieku.

  • danka43

    Bycie tłumaczem, który bierze udział w międzynarodowych negocjacjach czy firmach, które mają ogromne wpływy to duży prestiż i coś co wyróżni i awansuje człowieka ze zwykłego tłumacza z małego biura do kogoś o pewnej randze.