Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
15 Grudzień 2014

Komentarzy

Off
 Grudzień 15, 2014
 Off

Alfred Nobel – szwedzki wynalazca dynamitu i fundator słynnej nagrody za osiągnięcia naukowe. Jako dziecko został poddany starannemu kształceniu przez prywatnych nauczycieli. Interesował się literaturą angielską, chemią i fizyką. Z kolei mając 17 lat, potrafił tłumaczyć na szwedzki cztery języki: rosyjski, francuski, niemiecki i angielski. Nobel zasłynął wynalezieniem materiału wybuchowego, który zrewolucjonizował świat. Do dorobku dorzucił jeszcze zapalnik i detonator. Mają olbrzymie ilości pieniędzy ze sprzedaży dynamitu, zaczął myśleć o podziale majątku. W swoim testamencie zdecydował o utworzeniu funduszu, dzięki któremu każda osoba przynosząca ludzkości największe korzyści otrzyma nagrodę pieniężną. W taki sposób postała ceremonia nazywana po dziś dzień Nagrodą Nobla.

Skoki narciarskie – miejscem narodzin sportów zimowych jest Skandynawia. Jako pierwsi na nartach zaczęli skakać Norwedzy, ale to właśnie w Szwecji upowszechnił się aktualny do dzisiaj, charakterystyczny styl ułożenia nart w locie. W 1985 roku Szwed Jan Boklöv nie skakał z deskami ustawionymi równolegle do siebie, ale odchylał je na boki przyjmując literę „V”. Początkowo sędziwie obniżali mu noty za styl, ale skoczek i tak wygrywał z innymi zawodnikami. Oddawał po prostu znacznie dłuższe odległości, a jego lądowania były o wiele bezpieczniejsze. Styl „V” został zaakceptowany w 1992 roku, a słynny Szwed uznawany jest do dzisiaj za prekursora nowej techniki skakania.

Syndrom sztokholmski – symbol nietypowy, ale warty zapamiętania. Czy wiecie, co oznacza ten termin? Psychologowie tłumaczą tak stan psychiczny, występujący u ofiar porwania lub osób przetrzymywanych przez dłuższy czas w zamknięciu. Ofiary w wyniku silnego stresu i reakcji psychologicznych zaczynają odczuwać sympatię do osób, które wyrządziły im krzywdę. Termin „syndrom sztokholmski” wykuł się naturalnie w Sztokholmie (stolica Szwecji), gdzie w 1973 roku doszło do napadu. Napastnicy przetrzymywali przez kilka dni zakładników, lecz po ich ujęciu ofiary broniły swoich oprawców – odmawiały m.in. współpracy z policją. Jako pierwszy tego pojęcia użył Nils Bejerot – kryminolog i psycholog szwedzki.

Comments are closed.