Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
16 Luty 2014

Komentarzy

4
 Luty 16, 2014
 4
Kategoria Firma w Niemczech

Poniżej prezentowane dane opierają się na badaniach biznesowych prowadzonych przez Stowarzyszenie Niemieckich Izb Handlowych i Przemysłowych. Badania te prowadzone są od 1997 roku i dostarczają informacji na temat rozwoju różnych sektorów gospodarki w Niemczech. Są to badania ogólnokrajowe, realizowane dwa razy do roku.

Ostatnie badanie opublikowano w lutym 2013 roku, objęło ono 28 tys. firm z czego 29 procent to reprezentacji przemysłu, 6 procent badanych reprezentuje firmy budowlane, 24 procent to dane zebrane od firm prowadzących handel detaliczny a 41 procent to informacje zebrane od firm prowadzących handel detaliczny.

Badanie jest ogólnokrajowe, oznacza to, że ankiety przeprowadzono wśród przedsiębiorców ze wszystkich krajów związkowych RFN, tj.: w Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Berlinie, Brandenburgii, Bremie, Dolnej Saksonii, Hamburgu, Hesji, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Nadrenii-Północnej Westfalii, Saarze, Saksonii, Saksonii-Anhalt, Szlezwiku-Holsztynie i Turyngii.

Badanie przeprowadzono od połowy grudnia 2012 do końca stycznia 2013 roku. Przedstawia ono nastroje i oczekiwania przedsiębiorców działających na rynku niemieckim na najbliższy okres.

Sytuacja ekonomiczna

Większość przedsiębiorców uważa, że w pierwszej połowie 2013 roku gospodarka ponownie wzrośnie w siłę. Po ciągłym spadku w trakcie 2012 roku, sytuacja  gospodarcza przedsiębiorstw stabilizuje się i z początkiem roku 2013 nabierze nieco rozpędu. Okresowa atmosfera kryzysu znacznie się uspokoiła. Podczas gdy konsumpcja krajowa jest stosunkowo mocna, aktywności inwestycyjnej w kraju i zagranicą  zauważalnie uległy w ostatnim czasie ograniczeniu, po czym obecnie znów wracają do wysokiego poziomu. Ocena sytuacji w dużym stopniu zależy od specyfiki poszczególnej branży. Ogólny rezultat w porównaniu z końcówką 2012 roku jest na plus ale są też wyjątki.

Pogorszyły się nastroje wśród producentów półproduktów oraz producentów dóbr kapitałowych. Jak już stało się tradycją przemysł budowlany również ocenia swoją sytuację gospodarczą za gorszą niż w roku ubiegłym. Sytuacja gospodarcza w całym sektorze usług pozostaje stabilna. Ocena sytuacji w handlu detalicznym jest nawet lepsza. W sumie, szacunki wszystkich sektorów są lepsze niż w średniej długoterminowej.

Oczekiwania

Sceptycyzm wobec nadchodzących miesięcy zmniejsza się. Oczekiwania gospodarcze zakładają powrót do korzystniejszej sytuacji rynkowej. Stają się one nieco jaśniejsze w wielu sektorach gospodarki, przede wszystkim w przemyśle wytwórczym i handlu detalicznym, który w wyniku niekorzystnej atmosfery związanej z kryzysem nie był najlepszy w ostatnim czasie.

Główne efekty tej sytuacji pochodzą od widocznych, początkowych sukcesów w walce z kryzysem zadłużenia w strefie euro. Jednakże, wciąż istnieje pewien stopień niepewności inwestycyjnej. Wynikają one z około gospodarczych ramowych warunków politycznych, które w pewnych przypadkach mogą doprowadzić do zwiększenia ryzyka biznesowego.

Część firm obawia się zmniejszenia popytu krajowego, jak również dodatkowych kosztów związanych ze wzrostem cen energii i  surowców. Zwłaszcza te ostanie wydają się być dużym ograniczeniem dla niektórych branż.

Inwestycje

Wyhamowanie zamiarów inwestycyjnych dobiegło końca. Stopniowy postęp w strefie euro stabilizuje horyzont dla planowania przedsięwzięć inwestycyjnych dla wszystkich branż. Chociaż zamiary inwestycyjne nie są tak rozległe, jak przed kryzysem, pozostają one  pozytywne w sumie po raz dziewiąty z rzędu – najdłuższy okres od czasu zjednoczenia Niemiec. Wskazuje to również na wysoki poziom konkurencyjności tego kraju. W celu dalszego wzmocnienia pozycji firmy inwestują nie tylko w zwiększenie sprzedaży, ale przede wszystkim w innowacyjne produkty i racjonalizację. Finansowanie nie jest obecnie problemem w większości przypadków.

Z badań wynika, że najbliższa przyszłość nie powinna nas zaskoczyć pod tym względem. Inwestycje pozostaną na mniej więcej takim samym poziomie jak do tej pory, z lekką tendencją wzrostową. Większość przedsiębiorców nadal działa w dość zachowawczy sposób. Aby poziom inwestycji podniósł się znacząco optymistyczna sytuacja na rynku musiałaby utrzymać się przez dłuższy czas aż do momentu rozwiania wszelkich wątpliwości co do tego, że sytuacja na rynku jest stabilna.

Zatrudnienie

Plany dotyczące zatrudnienia nowych pracowników w firmach pozostają nieznacznie dodatnie. Jednakże, nie jest to wystarczające do znacznego zwiększenia w rekrutacji. Wspomnienia z  czasów kryzysu  i zadłużenia są nadal zbyt intensywne, w związku z tym również w tym obszarze ciągle istnieje wiele niepewności. Mimo zmniejszenia ogólnej liczby zamówień, sytuacja nie pogarsza się, plany przedsiębiorców wskazują na co najmniej utrzymanie powolnego, niewielkiego wzrostu liczby pracowników. Intencje na przyszłość są różne w zależności od sektora gospodarki. Indywidualne różnice są dość znaczące.

Przedsiębiorcy w sektorach takich jak handel detaliczny są bardziej ostrożni, gdyż właśnie tu w szczególności istnieją obawy co do dalszego popytu  krajowego.

Ze względu na ciągły wysoki popyt na specjalistyczne usługi wzmożoną chęć zatrudnienia nowej kadry wykazuje sektor R&D (research and development – badania i rozwój). Ostatnie lata pokazały, że popyt na tego rodzaju usługi stale rośnie, w związku z tym branża ta ma się coraz lepiej co przekłada się na aktywne działania rekrutacyjne.

Niemniej jednak, wiele firm z ekspansywnymi zamiarami w zakresie zatrudnienia uważa, że ich plany są powstrzymywane przez niedobór wykwalifikowanych pracowników. Firmy wydają się też być coraz bardziej otwarte na pracowników spoza Niemiec. Duże korporacje prowadzą rekrutacje w skali światowej, szukając dobrze wykwalifikowanych pracowników również poza rodzimym rynkiem pracy. Zwłaszcza w branży Research & Development wysokie kwalifikacje i doświadczenie są głównym kryterium podczas zatrudniania nowych pracowników. Zarobki w tej branży nieustannie rosną i nic nie wskazuje na to aby w tej kwestii miały nastąpić jakieś znaczące zmiany.

Miękkie lądowanie po czasach kryzysu

Obecny rok to czas kiedy przedsiębiorcy na reszcie odetchnęli z ulgą, kryzys minął. Wielu swoją sytuację określa jako „miękkie lądowanie”, to firmy które nie zostały zbytnio dotknięte ekonomicznymi zawirowaniami na rynku. Na początku 2013 roku gospodarka znów nabiera tempa, sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw stabilizuje się, obawy zmniejszają się, prognozy na przyszłość są dobre i jeśli sytuacja utrzyma się co najmniej na takim poziomie na jakim jest obecnie, czyli niewielkiego wzrostu, to wkrótce przedsiębiorcy znów będą gotowi na prowadzenie większych inwestycji.

We wszystkich sektorach, firmy utrzymały swoją sytuację na tym samym poziomie jaki zadeklarowały w poprzednim roku, po wcześniejszych dwuletnich okresach spadku wydajności, każdy o pięć punktów. Jeśli takie tendencje na rynku utrzymają się przez dłuższy czas, możemy liczyć na to, że wkrótce wszelkie obawy znikną i czas zaciskania pasa odejdzie do przeszłości.

Firmy nie tylko utrzymały swój poziom rozwoju ale również podobna jest liczba odpowiedzi, gdzie przedsiębiorcy oceniają swoją sytuację jako „dobrą”, „satysfakcjonującą” i „słabą”. W tym zakresie wyniki ankiety są podobne do tych uzyskanych w roku 2012. Oznacza to, że większość przedsiębiorców osiąga założone plany sprzedażowe na dany rok. Rozwój hamowany jest przez ograniczenia w eksporcie, gdyż w ostatnim okresie nie tylko Europa doświadczyła ciężkich czasów, sytuacja w Stanach Zjednoczonych i Japonii też nie należała ostatnio do najlepszych, w związku z czym znacznie zawężyły się możliwości co do rynków zbytu. Obecnie ta sytuacja również powoli się zmienia, choć jeszcze nie wiadomo jaki wpływ na gospodarkę silnych krajów azjatyckich będzie miał kryzys na Półwyspie Koreańskim. Sytuacja polityczna może wpłynąć na osłabienie tempa rozwoju gospodarczego krajów znajdujących się w regionie.

Można jednak powiedzieć, że na początku 2013 roku gospodarka uniknęła ześlizgnięcia się w dalszy kryzys. Złe obawy z poprzedniego roku szczęśliwie nie znajdują potwierdzenia w autentycznej sytuacji na rynku. Powściągliwość w wydatkach również stopniowo zanika. Zwłaszcza rynki finansowe odzyskują utraconą wcześniej pewność siebie. Polityka antykryzysowa ogłoszona przez Europejski Bank Centralny, również po części wpływa na obecną sytuację. Prawdą jest, że rozwiązanie problemu zadłużenia pozostaje ogromnym zadaniem, ale sytuacja w pewnym stopniu już się uspokoiła. W obecnej chwili wszyscy zdają sobie sprawę, że na prawdziwe prosperity będziemy musieli jeszcze poczekać. Głównym wyzwaniem na dziś jest utrzymanie stabilnego wzrostu, choćby był on niewielki.

Sytuacja ekonomiczna w Niemczech oczami przedsiębiorców

(w procentach)

Początek lata 2011

Jesień

2011

Luty

2012

Początek lata 2012

Jesień

2012

Luty

2013

Dobra

46

46

46

42

38

38

Satysfakcjonująca

45

45

45

48

51

51

Zła

9

9

9

10

11

11

Bilans (ocena dobra minus zła)

37

37

37

32

27

27

Sytuacja na świecie

Gospodarka światowa znów stara się stanąć na własnych nogach. Pomimo ustawicznej recesji w strefie euro, gospodarki spoza Europy odzyskują swoją witalność. Światowa dynamika gospodarcza w ostatnim czasie wzrosła. Wiele państw znów prowadzi ekspansywną politykę pieniężną. Prognozuje się, że chińska gospodarka narodowa ponownie osiągnie większą dynamikę wzrostu, po chwili osłabienia spowodowanego zahamowaniem, po części narzuconym przez same Chiny aby uchronić się przed tzw. efektem przegrzania gospodarki, co w szczególności dotyczyło rynku nieruchomości. Gospodarka USA korzysta z niższych cen energii, podczas gdy politycy nadal odkładają na później nieuniknioną konsolidację budżetu.

Przemysł wytwórczy

Wysiłki na rzecz przezwyciężenia kryzysu zadłużenia w Europie będą nadal odbijać swoje piętno na nastrojach wśród przedsiębiorców. Oceny sytuacji gospodarczej dla przemysłu wytwórczego pogorszyły  się piąty raz z rzędu. Ostatni spadek bilansu, o trzy punkty (do 22 punktów obecnie) jest znacznie mniej wyraźny niż poprzednio, ale jednak. W całym okresie spadku koniunktury, od wiosny 2011, bilans zmienił się na niekorzyść o 24 punkty.  Ogólnie nastroje w sektorze wytwórczym nie należą do najlepszych pomimo że globalnie jest on szeroko zdywersyfikowany. Główną przyczyną jest to, że inwestycje w Niemczech i Europie cierpią z powodu poczucia niepewności i ogólnie słabszego poziom wykorzystania zdolności produkcyjnych. Niemiecki przemysł wytwórczy jest w szczególności tradycyjnie bardzo podatny na wahania koniunktury. Silny popyt z krajów trzecich może jednak zrekompensować w dużym stopniu straty ze strefy euro.

Producenci dóbr pośrednich (półproduktów) nadal sytuację rynkową postrzegają jako niekorzystną. W porównaniu z innymi sektorami zmuszeni są oni do największych cięć. Saldo oczekiwań spadło do 14 punktów i jest w związku z tym poniżej średniej od 2003 roku (15 punktów). Dla przykładu: producenci gumy odczuwają spadek nastrojów z 24 do 16 punktów, producenci sprzętu elektrycznego (półprodukty) z 21 do 14 punktów. Pośród przedstawicieli przemysłu metalurgicznego negatywnych ocen sytuacji jest już więcej niż pozytywnych ( minus 5 punktów, w poprzedniej ankiecie – plus pięć punktów). Firmy działające w tym sektorze sprzedają swoje produkty gównie na rynek europejski, który wykazuje się spadkiem popytu.

Co więcej, przedstawiciele branży przemysłu wytwórczego oceniają, że kryzys jeszcze się dla nich szybko nie skończy. Dużym problemem jest wzrost cen energii elektrycznej. Mimo tego, że ceny surowców w strefie euro spadły, to jednak jeśli wzrost energii pójdzie dalej, przyniesie to produkcji ujemny bilans, stąd prognozowane straty.

Transport towarowy

W transporcie towarowym nadal panuje stagnacja. Słabsza produkcja przemysłowa nadal przyczyna się do zmniejszenia wydajności transportu. Firmy ze wszystkich gałęzi transportu towarowego obniżyły ilość przewożonych towarów w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w 2012 roku. Najgorsze ze wszystkich – nie tylko w porównaniu  przewoźników, ale wszystkich sektorów – są oceny sytuacji w dziedzinie żeglugi morskiej (spadek salda od plus czterech do minus ośmiu punktów). W ocenie sytuacji na ten rok drogowe firmy transportowe także są powściągliwe (spadek salda z siedmiu do pięciu punktów). W sektorze ruchu lotniczego koniunktura wygląda podobnie .  Fakt, że oceny sytuacji w  sektor transportu lotniczego nie uległy pogorszeniu (saldo na niezmienionym poziomie dziewięciu punktów) wynika głównie z poprawy lokalnego transportu pasażerskiego (zmiana salda od zera do ośmiu punktów). Koniunktura znacznie się poprawiła w branży taxi w szczególności  (wzrost saldo 14 z minus dwóch punktów).

Budownictwo całkiem usatysfakcjonowane miesiącami zimowymi

Oprócz typowych problemów związanych z pogodą, działalność budowlana jest obecnie stabilna. Chociaż ocena sytuacji nie jest już tak dobra jak w poprzednim badaniu (pogorszenie bilansu od ośmiu do 29 punktów), jest to tylko nieznaczny spadek w porównaniu do początku 2012 roku.

Sytuacja jest dobra głównie dzięki segmentowi mieszkaniowemu. Prywatne budownictwo nadal będzie korzystać z niskich kosztów finansowania, rosnących dochodów, rozwoju rynku i poszukiwania nowych możliwości inwestycyjnych.

Ponadto, istnieje zapotrzebowanie na zwiększenie nieruchomości mieszkalnych w aglomeracjach,co jest konsekwencją rozwoju populacji. Podobnie, w ocenach sytuacji w nieruchomościach przemysłowych (bilans: 46 w porównaniu do poprzedniego poziomu 44 punktów) oraz architektury i inżynierii  (bilans: 45 w porównaniu do 48 punktów wcześniej) , w porównaniu międzysektorowym te gałęzie wypadają najlepiej.

Budownictwo mieszkaniowe nadal przeżywa boom, w przeciwieństwie do słabszej tendencji w budownictwie publicznym i komercyjnym.  Po wyczerpaniu się pakietów stymulacyjnych, luka inwestycyjna w sektor publicznym ponownie staje się oczywistością.

Dwa oblicza przemysłu motoryzacyjnego

Przemysł motoryzacyjny postrzega bieżącą działalność gorzej niż w 2012 roku (spadek od dwóch do 22 punktów), jednak zależy to od poszczególnego sektora. Producenci samochodów korzystają z ich konkurencyjnej bardzo dobrej pozycji na arenie międzynarodowej. Oni nawet pozostają zauważalnie bardziej zadowoleni niż to co wynikałoby ze średniej w ciągu ostatnich kilku lat, natomiast dostawcy samochodów stali się znacznie bardziej powściągliwi niż w poprzednich latach. Rozwój ich firm ściśle zależy w wielu przypadkach od sytuacji ich klientów międzynarodowych z których wielu  obecnie zmaga się z gorszą koniunkturą.

W ostatnim czasie sprzedaż samochodów w Europie spadła aż o 10 proc. W Najgorszej sytuacji są właśnie Niemcy, bo tutaj spadek wynosi aż 17 procent. Takie dane prezentują ostatnie badania przeprowadzone przez ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów).

Rynek samochodów osobowych cofa się do poziomu ostatnio notowanego w 1993 roku. Sprzedaż samochodów kurczy się już osiemnasty miesiąc z rzędu. Nawet BMW, największy na świecie producent luksusowych samochodów odnotował znaczny spadek sprzedaży na poziomie 4,7 procent.

Duże nadzieje na rozwój istnieją jednak w sektorze samochodów elektrycznych. Milecka Agencja Rozwoju Regionalnego pokazała ostatnio w Warszawie prototyp samochodu elektrycznego dzięki któremu możliwe będzie przejechanie 100 km za 5 zł. W Niemczech zainteresowanie rozwojem tego sektora jest bardzo duże.

Konsumpcja

W sektorach konsumenckich nastrój na początku tego roku również jest dobry, zwłaszcza dotyczy to prognoz długoterminowych. Dotyczy to praktycznie wszystkich sektorów tej branży – sektora usług i handlu detalicznego. Rosnące dochody, umiarkowany wzrost cen oraz ogólny wzrost zatrudnienia pozytywnie wpływają na sytuację na tym rynku. Ze względu na niskie stopy procentowe nie warto odkładać oszczędności na czarną godzinę. Niemniej jednak, część dochodów inwestowana jest w prywatne budownictwo dlatego nie jest ona dostępna do spożycia. Kontrastuje to z dużymi skokami w konsumpcji przede wszystkim w sektorze usług.

Prywatni usługodawcy są w ogólnie lepszej sytuacji niż w całej fazie boomu z 2006 do 2008, pomimo zauważalnego spowolnienia gospodarczego i niepewności dotyczących  kontynuacji kryzysu zadłużenia:

  • przemysł rozrywki, taki jak promotorzy koncertowi, teatry czy kluby fitness osiągnął rekordowy poziom 37 punktów (poprzednie badanie 27 punktów),
  • biura podróży (saldo: 34 punktów; poprzednie saldo 40 punktów),
  • restauracje i hotele (saldo: 30 punktów; poprzednim badaniu 36 punktów),
  • inni usługodawcy, tacy jak pralnie samoobsługowe, salony fryzjerskie, sauny i solaria (saldo bieżące: 32 punktów; poprzednie saldo 36 punktów).

Dobrymi nastrojami charakteryzują się przedsiębiorcy działający w sektorze mediów i przemysłu filmowego – zwłaszcza kin i prywatnych stacji radiowych. W sektorze, całe saldo wzrosło z ośmiu do 23 punktów i tym samym  uzyskało najwyższą wartość od czterech lat.

W handlu detalicznym ocena sytuacji znów nieznacznie się poprawiła, w sumie o dwa punkty  (nowe saldo: plus 17). Bilanse były negatywne przez ostatnie kilka lat. W sumie, ocena sytuacji w FMCG jest stabilna  i na wysokim poziomie. Ten sektor rośnie szybciej dzięki aktywności dealerów i dostawców korzystających z popytu europejskich partnerów handlowych. Chociaż saldo nawet nieznacznie wzrosło wśród producentów dóbr trwałych z 20 do 22 punktów, odnotowano niewielkie pogorszenie nastrojów wśród producentów dóbr konsumpcyjnych (bilans zmniejszy się z 22 do 21 pkt.). Producenci biżuterii, instrumentów muzycznych, sprzętu sportowego, zabawek i innych towarów w dalszym ciągu oceniają swoją sytuację jako dobrą (bilans: 35 pkt.) Oceny sytuacji wśród producentów żywności poprawiły się nieznacznie (wzrost salda z 25 do 26 punktów). Przemysł meblarski uległ znacznemu pogorszeniu (pogorszenie salda ośmiu do 14 pkt.)

Dobry nastrój w usługach korporacyjnych

Podobnie jak w poprzednim badaniu, na najwyższe stanowiska w porównaniu nastrojów różnych sektorów zajmują głównie firmy związane z usługami takimi jak:

  • Badania i rozwój (bilans: 41 w porównaniu do 37 pkt poprzednio),
  • Organizatorzy targów, wystaw i kongresów (bilans: 43 w porównaniu do 47 pkt poprzednio),
  • Usługi IT (bilans: 42 w porównaniu do poprzedniego Poziom 40 punktów),
  • Doradztwo prawne i podatkowe, audyt (bilans: 42 w porównaniu z poprzednim poziomie 46 punktów),
  • Firmy doradcze związane z zarządzaniem (bilans: 37 w stosunku do poprzedniego poziomu 36 pkt.)

Inne sektory, w których nastrój polepsza się to reklama, Public Relations i badania rynku (wzrost z 25 do bilansu 32 punktów) oraz leasing (wzrost salda od 30 do 40 punktów). Poprawie nastrojów uległy także firmy działające w zakresie leasingu samochodów. Ogólna sytuacja w usługach korporacyjnych pozostaje na ponadprzeciętnym poziomie (bilans: 36 punktów; poprzedni przegląd: 37 punktów). Wszystkie korzystają z tego rodzaju usług w celu poprawy strukturalnej konkurencyjności i z pomocą specjalistycznych firm mogą być bardziej wydajni.

Wiele agencji pracy tymczasowej doświadcza spadku koniunktury w zakresie ich działalności, co spowodowane jest ogólną sytuacją gospodarczą w kraju. Pracownicy tymczasowi są potrzebni przede wszystkim w czasach zwiększonego popytu, aby pomóc w szczytowych obciążeniach – spadek wykorzystania mocy produkcyjnych w przemyśle zatem znacznie odbija się na tej branży w niekorzystny sposób. Obecny spadek  nastrojów doszedł do 23 punktów.

Z wyjątkiem sektora pracy tymczasowej biznes związany z usługami korporacyjnymi doświadczył niewielu podobnych sytuacji które charakteryzowałyby się spadkiem nastrojów. Należy do nich ochrona  (pogorszenie salda od 33 do 20 punktów) oraz usługi kurierskie.

Oczekiwania przedsiębiorców zazwyczaj wyprzedzają to co będzie działo się na rynku w najbliższych miesiącach, dosyć wiarygodnie odzwierciadlają one przyszłą sytuację. Nie koniecznie prowadzą jednak do zwiększenia inwestycji i wzrostu zatrudnienia, jednak mają duży wpływ na stabilizację cyklu ekonomicznego i bardziej ekspansywne planowanie w zakresie human resources. Na początku 2013 roku, firmy które swoją sytuację oceniają na lepszą niż wynika to z poprzednich badań prowadzą też bardziej aktywne działania marketingowe i pro sprzedażowe.

  • Roberto

    Niemcy są i jeszcze długo będą jednym z gigantów gospodarczych Europy. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na ich wpływy w branży turystycznej. Niemcy są jednym z narodów, który najczęściej podróżuje i to po całym świecie. Wysoki poziom życia pozwala im na realizację własnych planów.

    • B. Grażyna

      Podróże szczególnie są modne wśród starszej części społeczeństwa. Nieraz na wycieczkach kajakowych czy to innych mijałam pary emerytów z Niemiec, którzy z uśmiechem na twarzy pokonywali kolejne kilometry.

  • jagooda

    Zawsze Niemcy były dla nas wzorem gospodarczym, do którego podświadomie dążyliśmy i chcieliśmy osiągnąć. Gospodarka Niemiec zawsze wydawała się jakoś stabilna i umiarkowana, mądrze rozplanowana. Może to właśnie ich federacyjny charakter umożliwia im ten rodzaj bytu.

    • Arleta_Dzięcioł

      Myślę, że właśnie taka decentralizacja władzy jest dobrym pomysłem. Patrząc tylko na własną okolicę możemy lepiej rozplanować nasze działania, lepiej też znamy nasze problemy i to czego nam potrzeba.