Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
13 Listopad 2014

Komentarzy

5
 Listopad 13, 2014
 5
Kategoria O tłumaczeniach

Natura ludzka sprawia, że posiadamy tendencję do przypisywania innym gotowych zestawów stereotypów. Tak naprawdę ciężko byłoby znaleźć osobę, która w swoim życiu nigdy nie kierowała się stereotypami przy ocenie innych.Najczęściej z problemem tym spotykamy się  w przypadku opinii na temat narodowości i wykonywanych zawodów.

Dlaczego właściwie człowiek myśli stereotypowo? Najprawdopodobniej bierze się to z konieczności oceny i zaklasyfikowania ludzi, rzeczy, zjawisk z którymi przyszło nam się spotkać, zmierzyć w codziennym życiu. Bardzo często widząc wyróżniającą się z tłumu osobę, automatycznie lokujemy ją w określonej grupie, przypisując jej określony zestaw cech właściwych dla danej społeczności, w której ją umieściliśmy.

Spoglądamy na daną osobę poprzez ogólnie przyjęty zestaw cech, które są właściwe dla danej społeczności, co głęboko wiąże się z naszymi emocjami, a co za tym idzie nie znając człowieka, możemy posiadać do niego negatywny stosunek. Podobnie jest w przypadku stereotypów dotyczących zawodów, gdzie źródłem stereotypów jest wiedza potoczna.

Gdybyśmy zastanowili się nad tym problemem bliżej to moglibyśmy dojść do wniosku, że większość zawodów posiada przypisany im zestaw stereotypów. Tłumacze często borykają z mylnym przeświadczeniem klientów, dotyczących zarówno specyfiki ich zawodu, jak i ich samych.  Bardzo często konieczne jest dokładne wyjaśnienie klientom specyfiki pracy tłumacza w celu obalenia mylnego przeświadczenia na temat struktury pracy.

Wymienimy sobie dziewięć najpopularniejszych stereotypów, z którymi może się spotkać w swojej pracy tłumacz.  Można je także wykorzystać jako narzędzie mające na celu edukację i pomoc w zrozumieniu przez klientów czym właściwie się zajmujemy.

  1. Tłumaczem może być każda osoba, która zna dwa lub więcej języków

Jest to jeden z najczęściej spotykanych w środowisku tłumaczy mitów. Każda osoba, która bliżej zainteresuje się tłumaczeniami doskonale zdaje sobie sprawę, że aby z powodzeniem wykonywać zawód tłumacza i świadczyć go na najwyższym poziomie nie wystarczy tylko i wyłącznie znajomość języka obcego. Proces tłumaczenia jest czymś znacznie więcej, niż tylko i wyłącznie przekładem tekstu z jednego języka na drugi. Tłumacz musi się wykazać nie tylko złożoną wiedzą na temat samego języka i kultury, ale także paletą specyficznych dla tego zawodu cech.

  1. Tłumacz może przetłumaczyć wszystko

Należy wiedzieć, że dobrzy tłumacze specjalizują się tylko i wyłącznie w kilku różnych, choć powiązanych ze sobą dziedzinach. Pozwala to nadążać za wszelkimi nowinkami w danej branży i aktualnymi trendami. Niedoświadczeni, lub początkujący tłumacze, mogą często twierdzić, że są w stanie przetłumaczyć dosłownie wszystko, jednak im, więcej tłumacz posiada tym bardziej zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń w tej materii i konieczności ciągłego doszlifowywania.

  1. Tłumaczenia z jednego języka na inny (czyli np. hiszpańskiego na angielski) jest takie samo jak tłumaczenie w odwrotną stronę (tj. angielskiego na hiszpański).

Oczywiście w branży tłumaczeń spotykamy wielu tłumaczy, którzy bardzo dobrze radzą sobie z realizacją tłumaczeń dwukierunkowo. Jednakże ilość tłumaczy, którzy mogą się podjąć tego rodzaju zleceń nie jest zawrotna. Klientom często wydaje się, że tłumaczenia są identyczne, bez względu na to, w którym kierunku odbywać się będzie tłumaczenie. Jest to jedno z popularniejszych mylnych przekonań.

  1. Tłumaczenie doświadczonemu tłumaczowi powinno pójść bardzo szybko

To kolejny bardzo szkodliwy stereotyp, który często słyszą klienci biur tłumaczeń z  ust klientów. Jeśli choć na chwilę zagłębiliby się w specyfice pracy tłumacza, to od razu zrozumieliby tłumaczenie nie należy do prostych zadań, które można w prosty sposób zrealizować.  Klient musi mieć świadomość, że tłumacz potrzebuje czasu by  stworzyć wysokiej jakości tekst. http://www.kwintessential.co.uk/translation/articles/translation-myths.html

  1. Native-speaker jest lepszym tłumaczem, niż osoba z nabytą znajomością języka obcego

To kolejny bardzo popularny stereotyp, porównywalny do stereotypu w punkcie pierwszym, naszej listy. Oczywiście posługiwanie się danym językiem rodzimym w żaden sposób nie gwarantuje, że dana osoba będzie w stanie odpowiednio przetłumaczyć określony tekst. Trzeba wziąć poprawkę na to, że tłumaczenie wymaga  od tłumacza dyscypliny, a także ciągłej nauki i praktyki.  Osoby posługujące się, więc rodzinnym językiem, nie zawsze, więc posiadają cały zestaw tych cech. Klienci niestety, z jakiegoś powodu często nie potrafią zrozumieć tej prawidłowości.

  1. Tłumacze lubią, gdy klient dokonuje zmiany w przetłumaczonych przez nich tekstach

Czy naprawdę sądzisz, że tłumacz chciałby aby klient zmieniał jego tekst,  po tym jak został przetłumaczony z dbałością o każdy szczegół, ulegając wielokrotnej edycji, licznym poprawkom, sprawdzaniu i ponownemu tłumaczeniu?  Chyba nie.  Bardzo często jednak, klienci mając oczywiście  dobre intencje, poddają w wątpliwość określone fragmenty tłumaczenia, prosząc o ponowne przetłumaczenie tekstu. Niestety w 99% przypadków jest to błędne założenie, które skutkuje niepotrzebną stratą czasu i co więcej spadkiem jakości tłumaczenia, a nawet narażeniem w  pewnym sensie reputacji tłumacza.

  1. Tylko tłumacze będący członkami stowarzyszeń branżowych są w stanie zapewnić nam wysoką jakoś tłumaczeń  

Oczywiście to kolejne mylne spostrzeżenie. Istnieje bowiem bardzo wielu tłumaczy, którzy realizują bardzo dobrze tłumaczenia, nie będąc zrzeszonymi w żadnym stowarzyszeniu, lub nie przynależąc do innej organizacji. Naturalnie nie ulega wątpliwości, że przynależenie do tego typu organizacji wiąże się z rozlicznymi korzyściami, które wpływają na rozwój kompetencji tłumacza, jednak w wielu przypadkach nie jest to niezbędny warunek do dobrej realizacji translacji. Można śmiało powiedzieć, że na satysfakcję klienta z translacji składa się szereg czynników, z pośród których udział w stowarzyszenia nie jest wyłączną determinantą.

  1.  Tłumacze chętnie podejmują się translacji o charakterze non-profit

Choć większość tłumaczy z pasji wykonywanego zawodu, jest gotowych zrealizować tłumaczenie nieodpłatnie to jednak nie można na tym bazować i wykorzystywać tego jako kartę przetargową.  Trzeba pamiętać, że tłumacze będący profesjonalistami traktują przede wszystkim tłumaczenia jako formę zarobku. Tłumaczenia nie są zatem hobby dla większości osób, więc na ogół nietaktem jest proszenie o bezpłatną translację nawet gdy posiadamy w gronie znajomych osobę zajmującą się tym zawodowo.

  1.  Z dobrym tłumaczem można swobodnie negocjować stawkę

Niestety jest to kolejne dosyć błędne założenie klientów, którzy potrzebując translacji liczą na specjalną „taryfę ulgową”. Niestety klient musi się liczyć z tym, że jeśli zleca tłumaczenie profesjonaliście to spotka się z góry ustalonym cennikiem, świadczonym przez niego usług. Oczywiście w niektórych przypadkach cena może ulec zmianie. Zazwyczaj ma to jednak miejsce w przypadku stałych klientów, którzy posiadają specjalne rabaty, wpisane w przyjęty przez dane biuro tłumaczeń system lojalnościowy. Jeśli klient korzysta z usług freelancerów, to oczywiście może spotkać się z konkurencyjną ceną, wynikającą ze swoistej „walki o klienta”. Jednak gdy jest ona zbyt niska, także powinna wyostrzyć czujność, ponieważ może się okazać, że niska cena będzie równoznaczna z niską jakością realizowanego tłumaczenia.  Jakie wnioski? Jeśli klientowi zależy na dobrze zrealizowanym tłumaczeniu, powinien przymknąć oko na ogólnie przyjęte stawki, skupiając się na kompetencjach samego tłumacza.

  • balbinka67

    Moja dawna nauczycielka francuskiego powiedziała mi kiedyś bardzo ciekawą rzecz. Podobno ona sama, gdy czasami rozmawiała z Francuzami jej język był bardziej bogaty i urozmaicony. To tylko podkreśla to co zostało ujęte w artykule – nie każdy native speaker jest lepszy od tłumacza z nabytą umiejętnością językową.

  • margolettka

    Te mity są niestety niezwykle popularne. Często można spotkać się z oburzeniem, że jak to, jeśli tłumacz zna język to musi umieć wszystko przetłumaczyć. Niestety to tak nie działa. Nawet jeden lekarz nie jest od „wszystkiego”: są kardiolodzy, chirurdzy, pediatrzy, itd. Nie wrzuca się wszystkich „odmian” zawodu do jednego worka.

  • Baśka

    Dla mnie negocjowanie stawki jaką życzy sobie tłumacz za swoją wiedzę i trudną wbrew pozorom pracę, jest po prostu kompletnym brakiem szacunku dla drugiego człowieka. Wyobraźmy sobie, że ktoś zamówił sobie u nas piękną kreację, bardzo trudno do uszycia. Poświęciliśmy na to wiele dni i nocy, a on jeszcze się targuje. To nie jest w porządku.

  • Alicja-Fiałko

    Jeśli ktoś robi poprawki w tekstach przetłumaczonych od tłumacza to po co w ogóle prosi go w tym o pomoc? Co innego kiedy mamy do czynienia np. z praktykantem, lecz co innego jeśli dajemy zlecenie profesjonaliście. Jeśli już komuś dajemy pracę, to nie po to żeby potem bawić się w eksperta i po nim poprawiać.

  • jagooda

    Bardzo ciekawy artykuł. Każdy zawód ma swoje mity czy stereotypy, które niekiedy bywają dla ich wykonawców uciążliwe lub krzywdzące. A z tym non-profit się zgadzam. To, że ktoś wykonuje coś z pasji, nie oznacza że ma robić to za darmo. Z czegoś też trzeba żyć.