Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
7 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 7, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Zawód tłumacza raczej nie daje zbytnich możliwości awansu. Należy jednak podkreślić, że w środowisku tym istotna jest przede wszystkim odpowiednia pozycja na rynku i prestiż.  Pomocną w osiągnięciu satysfakcjonującej pozycji jest więc, ciągłe poszerzanie swojej wiedzy z różnych dziedzin (techniki, medycy itp.).

Bycie zawodowym tłumaczem to synonim ciągłego udoskonalania swoich językowych umiejętności. Warto jednak podkreślić, że nie polega to tylko za zwiększaniu swojego zasobu słownictwa. Osoba, która chce być cenioną w środowisku tłumaczy nie może się ograniczyć tylko i wyłącznie do posiadania warsztatu językowego na wysokim poziomie. Istotne jest tu także zgłębienie wszystkich tajników sztuki tłumaczeniowej, a także nabranie odpowiedniego doświadczenia.  Na etapie, pierwszego zaznajamiania się z tajnikami sztuki tłumaczeń, młody adept przyswaja sobie przede wszystkim system pracy z tłumaczeniami pisemnymi. Dzięki temu nabywa wiedzę, jak sprawnie wykorzystywać swoją znajomość języka, a także jakie techniki stosować i  jakimi metodami badać tekst.

Najczęściej kolejnym etapem inicjacji tłumaczeniowych, jest  doskonalenie warsztatu tłumacza ustnego. To ciężka praca, bowiem wymaga nie tylko obszernej wiedzy, ale także predyspozycji osobowościowych. Jeżeli adept sztuki tłumaczeniowej sprawdzi się na pierwszych dwóch szczeblach, może spróbować swoich sił w tłumaczeniach symultanicznych, konferencyjnych czy telefonicznych. W przypadku tłumaczeń symultanicznych, czy konferencyjnych najbardziej doświadczeni specjaliści mają możliwość przebywania wśród znanych, lub pełniących wysokie funkcje publiczne osób. Niektóre osoby wybierają, więc właśnie tą drogę, identyfikując ją z wpisanym z zawód prestiżem.

Tłumacz przysięgły

Całość zdobytych doświadczeń stanowi podstawę warsztatu tłumacza, uczy wrażliwości na słowo, dokładności, zachowania w trudnych sytuacjach.  Ambitny tłumacz na tym nie poprzestaje, często zaczynając się interesować szkoleniami w kierunku zajmowania się tłumaczeniami uwierzytelnionymi- przysięgłymi. Posiadanie tytułu tłumacza przysięgłego to prestiż w środowisku tłumaczy. Dla wielu jest to jeden z najwyższych szczebli kariery translatora. Tłumacze przysięgli to elita. Już sam fakt, że tłumacz przysięgły jest osobą zaufania publicznego, i zajmuje się tłumaczeniem  dokumentów urzędowych i procesowych na inny język, a także uwierzytelnianiem odpisów dokumentów, budzi szacunek.

Tłumacze przysięgli zajmują się między innymi tłumaczeniem świadectw, zaświadczeń, aktów i umów notarialnych, a także certyfikatów, wyroków sądowych, testamentów, pełnomocnictw i wielu innych bardzo ważnych dokumentów. Oczywiście droga do zdobycia tytułu tłumacza przysięgłego nie jest taka prosta. Oprócz ukończonych studiów magisterskich filologicznych, lub innych wzbogaconych studiami podyplomowymi z zakresu tłumaczenia, oraz spełnienia niezbędnych wymogów (niekaralność), konieczne jest zdanie egzaminu na tłumacza przysięgłego. W celu podejścia do egzaminu konieczne jest dostarczenie do Ministerstwa Sprawiedliwości pisemnego podania i uiszczenie odpowiedniej opłaty.  Egzamin składa się z dwóch części pisemnej oraz ustnej i odbywa się tylko raz do roku. Do zadań osoby egzaminowanej należy przetłumaczenie z języka polskiego na obcy i z obcego na polski po dwa teksty. Konieczne jest zatem przetłumaczenie ośmiu tekstów. Po prawidłowo przebytym egzaminie tłumacz zostaje wpisany na listę tłumaczy przysięgłych, co daje mu możliwość wykonywania zawodu.

Kariera w Unii Europejskiej

Jednak zdobycie tytułu tłumacza przysięgłego nadawanego przez ministra sprawiedliwości, nie zawsze musi być szczytem kariery tłumaczeniowej.  Dla osób najbardziej ambitnych i wykształconych szansę na rozwój kariery dają instytucje Unii Europejskiej. Obecnie w Parlamencie Europejskim zatrudnionych jest 23 tłumaczy. Są to sprawdzone osoby, o wysokich kwalifikacjach, a tego typu praca, stanowi jeden z najwyższych szczebli kariery zawodu tłumacza, których można życzyć, każdemu ambitnemu pasjonacie tłumaczeń.

Pozostaje postawić, więc pytanie jak trafić w tak prestiżowe miejsce?  Komisja Europejska ( a także inne instytucje)poszukuje pracowników organizując otwarte konkursy.  Do tego celu powołany został nawet specjalny organ, jakim jest Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO). Wszystkie osoby, którym marzy się kariera tłumacza w Unii Europejskiej mogą przystąpić do konkursu wypełniając specjalny elektroniczny formularz zamieszczony na stronie Europejskiego Urzędu Doboru Kadr – http://europa.eu/epso/apply/index_en.htm.

Konkurs oczywiście ma charakter wieloetapowy. W pierwszej części kandydat zazwyczaj musi rozwiązać wstępny test, składający się z zestawu pytań wielokrotnego wyboru. Pierwszym etapem otwartego konkursu jest najczęściej test wstępny, złożony z zestawu pytań wielokrotnego wyboru. Celem testu jest sprawdzenie rozumienia tekstu pisanego i operowania danymi liczbowymi przez kandydata, a także weryfikacja poziomu znajomości języka. W następnej części konkursu komisja ocenia wiedzę i umiejętności kandydatów w zakresie tłumaczenia pisemnego. Przeprowadzany jest także obowiązkowy egzamin ustny. Procedura wyboru zwycięscy konkursu drwa dosyć długo, bo aż od pięciu do dziewięciu miesięcy.

Pokrzepiająca dla młodych i zdolnych osób może być informacja, że niewymagane jest doświadczenie zawodowe. Co więcej, laureaci konkursu, którzy pomyślnie przeszli całą procedurę wcale nie zyskują gwarancji natychmiastowego zatrudnienia. Zostają wpisani na listę rezerwową, o określonym terminie ważności. Wolne stanowiska przypisywane są zwycięzcom konkursu po wnikliwej analizie ich profilu. Zazwyczaj bierze się wtedy pod uwagę przebyte szkolenia, wykształcenie, znajomość języków źródłowych, wiedzę  specjalistyczną, itd.

Ponadto absolwenci studiów wyższych, mogą starać się o odbycie stażu, który pozwoliłoby na zdobycie cennego doświadczenia jako tłumacz pisemny. Procedura jest taka sama jak w przypadku konkursów otwartych.

Tłumacz zewnętrzny Komisji Europejskiej

Inną formą zatrudnienia, która również pozwala na zdobycie prestiżowej pracy jest wykonywanie zewnętrznych tłumaczeń dla komisji. Obecnie ponad 25% tłumaczeń wykonywanych jest właśnie przez tłumaczów zewnętrznych.

Osoby, które chciałyby pracować jako tłumacz zewnętrzny w Komisji Europejskiej powinny na bieżąco śledzić stronę DGT, gdzie na bieżąco publikowane są zaproszenia do składania ofert – http://ec.europa.eu/dgs/translation/index_en.htm.

W przetargach nie muszą brać udziału tylko i wyłącznie biura tłumaczeniowe. Mogą do nich przystępować również tłumacze indywidualni, co daje szansę na zdobycie niezwykle prestiżowej formy współpracy.  Z wybranymi tłumaczami po zakończeniu procesu selekcji KE podpisuje umowy ramowe. Dobrze też wiedzieć, że taka umowa nie może być zawarta na więcej niż cztery lata, chyba że przedmiot zamówienia i interes zamawiającego wymaga tego, aby zawarta została na okres dłuższy (co zdarza się rzadko).

Pozostaje opowiedzieć na pytanie na edukację i doskonalenie jakich języków postawić, by odnieść sukces w swojej branży? Przede wszystkim najbardziej pożądanymi językami są języki urzędowe na terenie Unii Europejskiej.

  • AndrzejS

    Szczyt jest tam, gdzie nieprzeciętny zysk w postaci pieniędzy 🙂 tak naprawdę to z ostatnim etapem drabiny zawodu tłumacz jest utożsamiana praca na jakiś urzędowych stanowiskach. Jednak czy nie mniej ważniejszym sukcesem jest prowadzone samodzielnie biuro? Myślę, że te wartości są bardzo porównywalne.

    • Barta55

      Z tym nieprzeciętnym zyskiem trochę by przystopowała. Pieniądze czasami nie odzwierciedlają tego, czy dana osoba rzeczywiście jest zadowolona z pracy. Znam osoby, które nienawidzą swojej pracy choć dostają za nią niezłą pensję.

  • Milijka1234

    Tak naprawdę to liczy się to, gdzie sięgają nasze marzenia, plany, aspiracje. Jeśli udało nam się dojść do celu, który wyobrażaliśmy sobie kilka lat wcześniej kładąc się do snu, to znaczy, że zdobyliśmy już nasz własny szczyt. Ale nie poprzestawajmy na laurach. Po to spełniliśmy jeden plan by zacząć nowy.

    • jagooda

      Jestem podobnego zdania. Nie każdego uszczęśliwi praca na takich stanowiskach, o których wspomina AndrzejS. Każdy powinien dążyć do czegoś w życiu w oparciu o własne aspiracje.