Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Jakie języki obce są przepustką do zatrudnienia w biurze tłumaczeń?

14 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 14, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Prężnie rozwijająca się branża tłumaczeń sprawia, że coraz więcej młodych osób rozważa wybór nauki języka i zostania tłumaczem. Świat staje się w coraz większym stopniu globalny, co wiążę się z zawiązywaniem przez poszczególne firmy współpracy z różnymi krajami na całym świecie. W takiej sytuacji tłumaczenia stanowią nieodzowną pomoc i wsparcie, aby tego rodzaju działalność mogła być prowadzona w sposób sprawny i profesjonalny.

Przed współczesnym tłumaczem stoi szereg wyzwań. W zakres jego pracy wchodzą nie tylko tłumaczenia różnego rodzaju dokumentów, ale także ofert handlowych. W przypadku gdy osoba chce zajmować się tłumaczeniem pism urzędowych konieczne jest zdanie egzaminu państwowego na tłumacza przysięgłego.

Dziś chyba każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że znajomość języków obcych należy do najbardziej pożądanych przez pracodawców umiejętności. Nie jest to już tylko i wyłącznie przywilej osób pragnących zawodowo związać się z branżą tłumaczeniową.  Tego rodzaju wymóg spotkamy zarówno wśród kryteriów jakie powinien spełniać kandydat na kierownicze stanowisko, jak i osoba starająca się o etat jako pracownik biurowy. Oczywiście istnieje wiele czynników, które wpłynęły na taką sytuację. Przyczyną może być chociażby samo bezrobocie i rekordowa liczba osób pozostających bez zatrudnienia z wykształceniem wyższym. W takiej sytuacji kolejnym kryterium, ułatwiającym selekcję nadesłanych zgłoszeń jest często znajomość języka obcego.

Taka sytuacja sprawia, że często bardziej świadomi problemu rodzice, od najmłodszych lat dbają o naukę języków obcych u swoich pociech. Bardzo wielu z nich inwestuje w edukację językową swoich dzieci już od przedszkola, sukcesywnie pielęgnując ją aż do momentu dostania się na studia, często lingwistyczne.

Pozostaje, więc postawić pytanie, znajomości jakich języków może pomóc w zdobyciu dobrej pracy? Jest rzeczą zrozumiałą, że jeśli inwestujemy swój czas i pieniądze, to chcielibyśmy prędzej czy później wynieść z tego należyte profity. Ostatnimi czasy bardzo „modną” o ile można użyć tego rodzaju określenia, stała się nauka języka angielskiego. Utarło się bowiem przekonanie, że biegła znajomość tego języka pozwoli otworzyć drzwi do wymarzonej kariery. Niestety paradoksalnie tego rodzaju popularność, sprawiła, że obecnie język angielski nie jest traktowany jako atut, a jedynie standard.

Oczywiście w przypadku branży tłumaczeniowej nie jest powiedziane, że nie ma zapotrzebowania na tłumaczy języka angielskiego. Tego rodzaju specjaliści są jak najbardziej pożądani, zwłaszcza gdy mogą się pochwalić określoną specjalizacją. Bardzo często biura tłumaczeniowe muszą się bowiem zmierzyć z różnorodnymi specjalistycznymi tłumaczeniami, np. tłumaczeniami medycznymi, prawnymi, technicznymi. Na rynku tłumaczeniowym, w dalszym ciągu obserwuje się deficyt osób, obeznanych z terminologią z zakresu wybranej wąskiej dziedziny.

Naturalnie coraz bardziej ceniona jest znajomość języków, określanych mianem, niepopularnych, egzotycznych. Jest to katalog języków, których znajomość nie jest powszechnie popularna. Przede wszystkim są to języki arabskie, język chiński, japoński, wietnamski, języki z kręgu skandynawskiego.

Tego rodzaju przekonanie przekłada się na rosnąć popularność egzotycznych filologii. Kandydaci na studia filologicznie wnikliwie analizują badania rynkowe, w świetle których, pracownicy posiadający biegłą znajomość języka obcego zarabiają więcej niż pozostali.  Przeprowadzone badania wykazały, że osoby biegle posługujące się jednym językiem obcym mogą otrzymać  wynagrodzenie w wysokości 3 800 zł, natomiast w przypadku pracowników znających np. cztery języki obce zarobi szacuje się już na  7 200 zł.

To nie wszystko. Im bardziej egzotyczny język zna dany pracownik, tym większa szansa na wyższe wynagrodzenie. I tak w przypadku osoby władającej biegle językiem włoskim możemy liczyć n a średnie zarobki w wysokości 4 tysięcy zł, językiem rosyjskim podobnie. Natomiast pracownik znający język chiński może zarobić 8 000 zł. Bardzo dobrze kształtują się też zarobki osób biegle władających językiem arabskim. Są to kwoty od 6-7  tysięcy złotych.

Tego rodzaju stawki mogą być niezwykle kuszące, dlatego coraz więcej młodych ludzi decyduje się właśnie na naukę egzotycznych języków. Podczas rekrutacji na studia filologiczne najwięcej chętnych na jedno miejsce przyciągnęła lingwistyka stosowana (gdzie językiem wiodącym był angielski a drugim włoski) gdzie na jedno miejsce przypadały aż 23 osoby. Nieco mniej osób starało o miejsce na orientalistyce, sinologii- 18 osób na miejsce,  oraz japonistyce – 16 osób na jedno miejsce.

Wybierając odpowiedni język, który chcemy zgłębiać, należy zawsze pamiętać, że gwarancją zatrudnienia często jest nie tyle znajomość określonego języka, co wąska specjalizacja, w zakresie której jesteśmy niezastąpieni. Często są to dziedziny nowatorskie lub też takie, których dobra znajomość wymaga nie tylko bogatego zasobu słownictwa, ale także odpowiedniej wiedzy merytorycznej, pozwalającej na sprawne poruszanie się w tego typu tłumaczeniach.

Jaki język wybrać? Prognozy do roku 2030

Niezależnie od tego czy chcemy swoją przyszłość zawodową związać z tłumaczeniami, czy języki obcy chcemy wykorzystać jako instrument do zdobycia satysfakcjonującej pracy, to warto zapoznać się z prognozami opracowanymi przez organizację OECD. Pozwolą one w pewnym stopniu nakreślić nam jakie języki są najlepiej rokującymi na najbliższe lata, a co za tym idzie, w naukę jakich języków z pewnością warto inwestować.

Według prognoz OECD do roku 2030 na liście sześciu największych gospodarek świata powinny się  znajdować Chiny, USA, Indie, Japonia, Brazylia oraz Rosja. Oznacza to, że posługiwanie się językami obowiązującymi w tychże krajach, będzie kluczowe dla firm działających na rynku międzynarodowym. Jest to doskonała wskazówka zarówno dla osób zastanawiających się nad  rozwojem swojej przyszłej kariery w renomowanych firmach, jak i samych biur tłumaczeń. W przypadku biur tłumaczeń jest to istotna informacja, ponieważ możemy się z podziewać, że zapotrzebowanie na tłumaczenia właśnie w tych językach w naturalny sposób wzrośnie, chociażby ze względu na zlecenia otrzymywane od firm działających na skalę międzynarodową.

Interesujący jest też raport  „Languages for Jobs”, który powstał na zlecenie Komisji Europejskiej. Pozwolił on jasno stwierdzić, że rozwijające się rynki odgrywają kluczową rolę dla europejskich przedsiębiorstw, przez co właściwe kompetencje językowe są istotne dla rozwoju firmy, ponieważ zwiększają jej konkurencyjność. Ankieta przeprowadzona wśród 2000 europejskich przedsiębiorstw (małych i średnich) już teraz wykazała zapotrzebowanie na pracowników posługujących się językiem angielskim, a także niemieckim, francuskim, rosyjskim i hiszpańskim.

Bardzo ważne są także języki krajów sąsiadujących, z którymi prowadzona jest wymiana handlowa.  Liczy się więc znajomość  języka czeskiego, słowackiego, węgierskiego, oraz litewskiego.

  • AndrzejS

    Pensja za cztery języki wygląda nieźle, jednak trzeba wziąć pod uwagę to, ile utrzymanie ich ciągle na tym samym poziomie (nie nauczymy się ich na zawsze, pamięć jest zawodna) kosztuje dużo pracy i czasu. Czas pomyśleć też właśnie nad rosyjskim czy nawet chińskim. Trzeba patrzeć przyszłościowo.

    • Roberto

      Moim marzeniem były zawsze trzy języki i nadal pozostało to tylko marzeniem. W momencie kiedy skupiałem się na jednym, automatycznie zaniedbywałem drugi, bądź co gorsza mieszały mi się.

  • Blanka29

    No właśnie… Angielski to nie atut. W latach 90. kiedy ktoś powiedział podczas rekrutacji, że zna angielski to było coś a teraz? To standard, który próbuje się wszczepić dzieciom od najmłodszych lat. Kiedyś analizowałam ogłoszenia o pracę pod kontem najczęściej wymaganych umiejętności. Na pierwszym miejscu – angielski. Jak chcemy zabłysnąć teraz, to jeden język nie wystarcza.

    • Dorota

      To prawda. Angielski stał się jednym z podstawowych wymogów. Po prostu nie wypada go nie znać. Drugi język obcy jest dużym atutem chociaż i teraz w niektórych miejscach pracy też jest wymagany.