Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Ile stron wynosi przeciętna długość tłumaczonego zlecenia?

5 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 5, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Postawione w tytule wpisu pytanie jest trochę przewrotne, ponieważ tak naprawdę trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć ile powinien liczyć standardowy tekst, który chcemy przetłumaczyć. Przeciętna długość tekstu jest uzależniona od rodzaju tekstu, np. czy jest to tłumaczenie normalne, specjalistyczne, czy przysięgłe. Oczywiście decyduje o tym sam klient, który może reprezentować różne wymagania.

Przeciętna długość tłumaczonego tekstu, waha się od 5 do 15 stron, przy czym granica ta jest bardzo płynna i w żaden sposób nie należy uogólniać. Aby lepiej zrozumieć samą strukturę pracy tłumacza, dobrze wiedzieć, że biura tłumaczeniowe stosują w swojej pracy tzw. stronę przeliczeniową. Musimy też pamiętać, że strona przeliczeniowa nie jest równoznaczna ze stroną wydruku.  Stroną przeliczeniową nazwiemy jednostkę rozliczeniową, którą biura tłumaczeń przyjęły do wyceny tłumaczenia. Do najczęściej stosowanych przez tłumaczów jednostek rozliczeniowych zalicza się 1800 oraz 1125 znaków ze spacjami.  W niektórych biurach tłumaczeniowych możemy też spotkać się z jednostkami rozliczeniowymi w liczbie 1600 lub 1400 znaków. Jednostkę 1125 stosuje się żywa się jako stronę rozliczeniową, jeśli korzystamy z tłumaczenia uwierzytelnionego, potocznie zwanym tłumaczeniem przysięgłym. Co ważne na końcową wycenę tekstu składa się nie długość tekstu źródłowego (przeznaczonego do tłumaczenia), a tekst docelowy, czyli tekst po tłumaczeniu.

Przeprowadzone badania wykazały, że aż 83 % przedsiębiorstw z sektora prywatnego  (przeważnie zaliczają się do niego firmy z branży budowlanej, przemysłowej, handlu, motoryzacji, FMCG, rolnictwa, outsourcingu), nie wykonuje tłumaczeń samodzielnie, korzystając z pomocy zewnętrznej. Oczywiście nie wszystkie te osoby trafiają do biur tłumaczeniowych. Niektórzy podejmują współpracę z pracującymi na własną rękę freelancerami.

Zdarza się, że w podjęciu decyzji o skorzystaniu z usług biur tłumaczeniowych przeszkadza koszt, który firma musi zapłacić za tłumaczenie. Jakkolwiek tego rodzaju dylematy mogą opóźniać lub odraczać decyzję o podjęciu  współpracy z biurem tłumaczeń, to w większości przypadków potrzeba wartościowego tłumaczenia przesądza o wszystkim.  Właściciele biur prędzej czy później dochodzą do wniosku, że znajomość języka zatrudnionych pracowników jest niewystarczająca do przetłumaczenia skomplikowanej umowy, oddając je w ręce fachowców.

W przypadku tłumaczeń dla firm dominującymi są przekłady technicznetłumaczenia tekstów i dokumentów prawnycha także tekstów dokumentów finansowych.  Oczywiście zdarza się, że firmy zlecają przekłady tekstów o tematyce ogólnej, np. korespondencję firmową, a także tłumaczenia techniczneprzekłady tekstów promocyjnych i marketingowych. Do najczęściej tłumaczonych przez biura tłumaczeniowe języków, należy język angielski, język niemiecki, oraz język rosyjski.

Tłumaczenia przysięgłe

Inną kategorię stanowią tłumaczenia przysięgłe. W takim przypadku klienci korzystają z pomocy biura tłumaczeń, kiedy potrzebują tłumaczenia potwierdzonego pieczątką tłumacza przysięgłego. Obecnie wszystkie dokumenty, które urzędy obejmują obowiązkiem tłumaczenia, muszą mieć także pieczątkę tłumacza przysięgłego. W ten sposób tłumaczenie  przysięgłe nie wymaga dodatkowego  uwierzytelnienia przez notariusza, ponieważ tłumacz przysięgły poświadcza jego zgodność z okazanym mu dokumentem.

Do grupy osób korzystających z tłumaczeń przysięgłych będą się zaliczać Polacy wracający po kilku latach z zagranicy. Z usług tłumacza przysięgłego będą musieli skorzystać np. w przypadku gdy studiowali zagranicą i chcą naukę kontynuować w Polsce.  Pomoc tłumacza przysięgłego jest również konieczna w przypadku sprowadzenia samochodu z zagranicy. Osoby chcące legalnie poruszać się po polskich drogach muszą przetłumaczyć zagraniczne dokumenty, oraz co najważniejsze otrzymać pieczęć tłumacza przysięgłego. Dopiero wtedy mogą wystąpić o wniosek o wydanie polskiej wersji dokumentu.

Wielkość tłumaczonych przez tłumaczy przysięgłych dokumentów może być naprawdę różna. Tłumaczenia przysięgłego wymagają dokumenty, które mogą być wykorzystane w urzędzie lub innej instytucji państwowej. W przypadku takich dokumentów jak akty zgonu, akty urodzenia, akty ślubów i zgonów,  świadectwa ukończenia szkół i uczelni, dokumenty samochodów, zaświadczenia ubezpieczeniowe tłumaczenie nie musi być zbyt obszerne.

Nieco inaczej sprawa się ma z dokumentacją prawną, do której zaliczymy dokumentację sądową (pozwy, wyroki i apelacje), akty notarialne w postaci umów kupna nieruchomości, czy testamenty, która może być już nieco bardziej obszerna.  Należy też powiedzieć, że tłumaczenia prawne najczęściej zlecają  kancelarie adwokackie, przedsiębiorcy, duże i małe firmy konsultingowe, a także prywatne kancelarie prawne, instytucje i spółki, instytucje rządowe oraz  inne podmioty gospodarcze. Nie dziwi, więc fakt, że tego rodzaju tłumaczenie musi  cechować niezwykła dokładność przekładu.  Obcojęzyczny tekst prawny tłumacz musi przełożyć w taki sposób, aby czytając go w języku polskim odbiorca nie miał żadnych wątpliwości, będąc pewnym, że oba teksty oznaczają to samo. Tłumaczenia prawne mogą być, więc realizowane z różnych dziedzin między innymi z zakresu prawa autorskiego, cywilnego,  prawa pracy, prawa finansowego, podatkowego, prawa gospodarczego, karnego, prawa międzynarodowego, czy handlowego.

Z podobną objętością spotkamy się w przypadku wyciągów z rejestrów handlowych, dokumentacji medycznej, umów i kontraktów, dokumentów handlowych, księgowych, kadrowych i płacowych. Wszystko zależy, więc od indywidualnych potrzeb klienta.

Oczywiście w ofercie biur tłumaczeń może znaleźć się także tłumaczenie książek, czy innych publikacji.  W takim przypadku tłumacze nierzadko muszą się zmierzyć z tłumaczeniem literatury specjalistycznej, charakteryzującej się słownictwem o najwyższym poziomie trudności, a także pozycjami popularnonaukowymi i literaturą piękną. Często wśród przetłumaczonych książek znajdują się pozycje z zakresu finansów, ekonomii, zarządzania i marketingu, czy medycyny. W naturalny sposób tego rodzaju tłumaczenia, liczą sobie ponadprzeciętną objętość, absorbując tłumacza niemalże całkowicie.

Naturalnie zdarzają się również tłumaczenia na zlecenie wydawnictw, czy agencji reklamy, które nie koniecznie muszą być obciążone balastem specjalistycznej terminologii. Należą do nich miedzy innymi zagraniczne czasopisma, broszury, ulotki, czy katalogi.

Wiele biur indywidualnie określa ilość znaków, jaka przypada na stronę rozliczeniową. Jednak tłumacze przysięgli, mają ustawowo określoną liczbę znaków, jaką powinna zawierać każda strona rozliczeniowa. Zlecając tłumaczenia danej palcówce warto mieć to na uwadze. Przeciętna długość tłumaczenia, powinna być adekwatna do naszych oczekiwań, musimy mieć na uwadze fakt, że im dłuższy jest tekst do tłumaczenia, tym czas zrealizowania zlecenia wydłuża się proporcjonalnie. Przy dłuższych tłumaczeniach, biura tłumaczeń oferują rabaty, dzięki temu klient chce korzystać z usług biura, oferty lojalnościowe przyciągają klienta

  • margolettka

    Im dłuższy tekst tym większa cena. Jednak sposób rozliczania za pomocą określenia stawki za daną ilość znaków jest rozsądny. Ma oczywiście swoje wady, gdyż ilość znaków nie równa się czasem jakości, jednak do tej pory chyba nie wymyślono lepszej opcji.

  • Milijka1234

    Na cenę niestety może wpłynąć to, że biuro musi pokryć koszty stałe działalności. Freelancer nie musi, bo wystarczą mu w domu laptop, internet i ewentualnie drukarka. Jednak inwestując nasze pieniądze w usługę biura tłumaczeń jesteśmy bardziej skłonni do zaufania w jego profesjonalne umiejętności. Coś za coś.

  • jagooda

    Myślę, że najlepiej jest wycenić zlecenie dopiero po jego zrealizowaniu. Podać najpierw szacunkową wartość, ale ostatecznie wycenić już po wykonaniu. Dlaczego? Bo czasem zdarza się, że musieliśmy skorzystać z dodatkowych źródeł, nadłożyć więcej pracy.

    • czesia j.

      A co jeśli klient, zleceniodawca chce od razu znać cenę, bo potrzebuje na już wpisać sobie to jakoś w koszty? Trzeba wszystkie warianty dobrze obmyślić, aby każda ze stron była zadowolona.