Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
28 Maj 2014

Komentarzy

4
 Maj 28, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Zanim odpowiemy na pytanie ile stron dziennie jest w stanie przetłumaczyć doświadczony tłumacz, warto ustalić ile powinno zajmować przetłumaczenie jednej strony tekstu źródłowego. Tak naprawdę i to pytanie nie pozwala na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi. W grę wchodzą tu indywidualne uwarunkowania, jak na przykład tempo, które w naturalny sposób nie może być takie samo dla wszystkich osób zajmujących się tłumaczeniami. Możemy jednak ustalić pewne ogólnie przyjęte ramy, które pozwolą nam wysunąć bardziej sprecyzowane wnioski.

Tekst tekstowi nierówny

Na początek musimy ustalić, że nie można uproszczać procesu tłumaczenia, stwierdzeniem, że przetłumaczenie każdej strony tekstu zajmuje tyle samo czasu. Ważne jest także samo zrozumienie pojęcia „ strona”. Należy odróżnić jej rozumienie potoczne, od rozumienia ściśle zawodowego, dla tłumacza „ strona” jest tożsama z pojęciem „ strony rozliczeniowej”. Strona rozliczeniowa jest jednostką objętości tekstu tłumaczeniowego, nie będąc tożsamą z potoczną „ A4”.

Praca tłumacza rozliczana jest poprzez ilość przetłumaczonych stron, którym przypisana jest określona stawka. Jednak nie każda strona jest taka sama. Przykładowo na stronie tytułowej może się znajdować zaledwie kilka słów, a na innej tekst o objętości krótkiej noweli, umieszczony bardzo drobnym drukiem.

Aby uniknąć tego rodzaju nieścisłości teksty rozliczane są poprzez tzw. strony rozliczeniowe, które w żadnym stopniu nie są równoznaczne ze stronami wydrukowanego dokumentu.

Obecnie standard strony rozliczeniowej to około od 1500 do 1800 znaków , łącznie ze spacjami. W przypadku tłumaczeń przysięgłych obowiązującym standardem jest 1125 znaków. Tego rodzaju standard wynika z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 stycznia 2005 r. dotyczącego wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego.

Bardzo często możemy się spotkać też z polityką agencji tłumaczących, rozliczających zlecenia  z tłumaczami według jednej ustalonej stawki (przykładowo w liczbie 1800 znaków), a w przypadku rozliczeń z klientem stosując inną, np. 1500 znaków. W takiej sytuacji różnica jest zatrzymywana  przez agencję.

Rodzaj tłumaczonego dokumentu

Na ilość przetłumaczonych stron mogą też wpływać inne czynniki, jak na przykład czy tłumacz otrzymał tekst zapisany w formie pliku, bądź wydruk, czy plik graficzny (w postaci skanu). Inną determinantą jest także znajomość przez tłumacza tematyki i terminologii, której dotyczy tłumaczenie. W przypadku specjalistycznej terminologii, z którą tłumacz wcześniej nie miał do czynienia, oczywiste jest, że wyszukiwanie znaczeń fachowych terminów, może zająć mu zdecydowanie więcej czasu.

Niekiedy czas tłumaczenia tekstu może być też uwarunkowany tym czy język źródłowy tłumaczony jest na język ojczysty, czy też obcy, a także czy poddany tłumaczeniu tekst wymaga literackiego języka i usystematyzowania, czy posiadać będzie tylko charakter użytkowy, aby klient mógł zrozumieć znaczenie danego dokumentu,

Na czas tłumaczenia wpływa również to czy tłumacz korzysta z pomocy w postaci CAT –   komputerowych narzędzi wspomagających tłumaczenie, czy te całość wykonuje samodzielnie.

Indywidualne tempo pracy

Na końcu zostaje nam jeszcze kwestia tempa pracy, które jest oczywiście kwestią jak najbardziej indywidualną. Co ciekawe tempo pracy danego tłumacza paradoksalnie ma dosyć swobodny wiązek do jakości tekstów, które chcemy otrzymać. Na pozór moglibyśmy wysunąć wniosek, że osoby pracujące wolniej, wykonują swoją pracę staranniej i rzetelniej, niż druga grupa osób, którą charakteryzuje wydajność, jednak końcowe rezultaty ich pracy są dalekie od perfekcji.

W przypadku tłumaczy, ta reguła jednak może nie do końca się sprawdzić.  Okazuje się, że  na jakość tekstu wcale nie wpływa tempo pracy. Tak naprawdę wszystko zależy od doświadczenia, wprawy i kompetencji danego tłumacza.

Należy więc powiedzieć, że tempo pracy nie wyznacza wartości tłumacza. Szybko zredagowany tekst może wpłynąć co prawda na konkurencyjność, lecz niekoniecznie na jakość.  Zdarzają się, zatem przypadki tłumaczy wybitnych i wprawionych, którzy w przeciągu niewielkiego czasu potrafią dostarczyć wysokie jakościowo tłumaczenie. Nie należy jednak w tym miejscu umniejszać pozostałych, którzy pracują w naturalnym dla danego tekstu tempie, starając się wykonać swoją pracę jak najlepiej potrafią.

Statystyka

Kiedy opisaliśmy już wszystkie uwarunkowania, które wpływają na efekt finalny pracy tłumacza, możemy spróbować oszacować średni czas, jaki zajmuje tłumaczom na przetłumaczenie jednej strony. Wyniki te są oczywiście szacunkowe i nie stanowią żadnej reguły. Podajemy je w oparciu o własne obserwacje, a także analizę opinii internautów wypowiadających się na forach tematycznych.

Przyjmijmy, że przedstawione wyniki będą odpowiadać pracy osoby dosyć szybko pracującej. W przypadku osób wolniej pracujących, wartość tą powinno się podzielić przez dwa.

I tak w przypadku standardowego tekstu, jakim jest na przykład umowa,  tłumaczonego na język angielski,  z zastosowaniem programu rozpoznającego umowę, w godzinę możliwe jest przetłumaczenie od 4 do 6 stron ( co daje nam wynik pomiędzy 6000 a 9000 znaków).

Jeśli tłumacz dostaje do rąk prosty i lekki tekst, tłumaczony na język ojczysty, bez pomocy CAT, to powinno mu to zająć średnio od 3 do 4 stron na godzinę.

W przypadku bardziej wymagającego tekstu, czyli w przeważającej większości przypadków, bez używania CAT tłumacz powinien zrealizować w godzinę od 2 do 2,5 stron.

Jeśli natomiast tłumacz do swoich rąk dostanie bardzo skomplikowany tekst, napisany trudnym językiem i niezrozumiałym stylem to w godzinę możliwe jest przetłumaczenie od 1 strony do maksymalnie 1,5 strony.

Powtórzmy jednak jeszcze raz, że przedstawione w tym miejscu wyniki są wartością przybliżoną, która nie musi wszędzie znajdować odzwierciedlenia.

Ile stron dziennie?

Skoro podaliśmy już przybliżoną ilość stron właściwą dla godziny pracy tłumacza to pozostaje odpowiedzieć na pytanie, ile stron wprawiony tłumacz jest w stanie przetłumaczyć  dziennie? Poszukując odpowiedzi na to pytanie, po raz kolejny musimy zaznaczyć, że to kwestia wysoce indywidualna. Zdarza się, że danego dnia tłumacz jest w stanie przetłumaczyć nawet 40.000 znaków, co może nam dać wynik nawet 22 stron. Są to jednak sytuacje ekstremalne. W przypadku uzyskiwania większych wyników istnieje ryzyko osłabienia jakości tekstu i spadku produktywności tłumacza na drugi dzień. Rozsądna granica powinna sięgać zatem o wiele niżej, niż przedstawiony powyższej przykład.

Realna ilość przetłumaczonego tekstu powinna mieścić się w granicach od 8 tysięcy znaków do 25 tysięcy znaków ( co jest do zrobienia w przypadku wprawnego tłumacza stosującego CAT) . Przyjmijmy zatem, że wprawiony tłumacz jest w stanie przetłumaczyć dziennie od 15 tysięcy znaków do 20 tysięcy znaków, bez  ryzyka, że otrzymany przez nas tekst będzie jak jakościowo gorszy. Przyjmując tego rodzaju wyliczenia możemy uznać, że wprawiony tłumacz przetłumaczy dziennie 11 stron, wymagającego merytorycznie tekstu.

  • angelika

    22 strony dziennie tłumaczy naprawdę wprawiony w fachu profesjonalista. Jednak to musi być niezwykle wyczerpujące umysłowo. Lepiej dążyć do zrównoważonej pracy, gdyż takie „zrywy” tylko wykańczają szybciej mózg.

  • Roberto

    Autor ma rację, że bardzo trudno jest określić średni czas poświęcany na tłumaczenie tekstów. Średnio to ja i mój pies mamy po 3 nogi… Bardziej miarodajną wartością jest to ILE tłumacz w swojej karierze tekstów przetłumaczył.

  • Milijka1234

    Dla mnie to nawet jedną stronę można tłumaczyć przez cały czas pracy. Wszystko zależy od trudności. I oczywiście też od wprawy. Na początku każdy tekst idzie opornie, po kilkadziesiąt razy sprawdzamy poprawność. Potem człowiek nabiera zaufania do siebie i swoich umiejętności.

    • Cecylia Ziemiuk

      Jedną stronę przez 8 godzin? Nie popadajmy w przesadę, rozumiem kilka trudnych stron ale jedna? Profesjonalny tłumacz nie mógłby sobie na takie tempo pozwolić.