Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
28 Luty 2014

Komentarzy

4
 Luty 28, 2014
 4
Kategoria Firma w Niemczech

Od 2004 roku, kiedy Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej zaznacza się dynamiczny rozwój w dziedzinie handlu pomiędzy Niemcami a Polską. Nie tylko Niemcy, którzy są od ponad 20 lat głównym partnerem biorąc pod uwagę handel wiele dzięki temu zyskują, lecz także Polska, która co roku wpisuje się sukcesywnie w gospodarkę niemiecką.

Analizę wymiany handlowej pomiędzy tymi państwami należy zacząć od momentu wejścia  Polski do Unii Europejskiej.

Poniższa tabela przedstawia dane dotyczące eksportu i importu w latach 2004-2008.

2004 2005 2006 2007 2008
Eksport 17909,1 20142 23869,7 26122,7 28609,7
Import 17397,2 20024 24201,7 28376,8 31834,2
Obroty 35306,3 40166 48071,5 54499,5 60443,9

Źródło: Główny Urząd Statystyczny w Polsce, liczby wyrażone w mln euro.

Z powyższej tabeli łatwo wywnioskować można coroczny wzrost i rozwój eksportu jak również importu w wymianie handlowej pomiędzy Polską a Niemcami. W tym okresie Polska eksportowała do Niemiec ponad 5 000 pozycji towarowych, głównie części samochodowe, pojazdy, maszyny i urządzenia, silniki spalinowe, meble, konstrukcje do budowy mostów, statków i łodzi. Znaczącą ilość towarów eksportowanych tworzyły również druty oraz miedź rafinowana. Najczęściej importowane były zaś leki, tworzywa sztuczne, wyroby z żeliwa i stali, części samochodowe i akcesoria oraz samochody.

Od 2008 roku Niemcy są drugim co do wielkości inwestorem na rynku polskim. Swoje środki lokują przede wszystkim w sektor finansowo-bankowy oraz właśnie handel: hurtowy i detaliczny.

Warto zauważyć, iż Polska w 2010 roku zajęła 10 miejsce w niemieckiej statystyce handlu zagranicznego. Wyprzedziła tym samym Czechy i Rosję. W tym samym jednak roku zauważono niewielki spadek wymiany handlowej pomiędzy tymi dwoma państwami (o 24,7%), w kolejnym, 2011 roku, kiedy koniunktura międzynarodowa zaczęła się poprawiać, obroty handlowe wzrosły ponownie o 23% wracając do stanu poprzedniego.

Jak podają źródła German Trade and Investment Agency (GTAI), w roku 2011 zauważono nagłe wycofanie niemieckich środków inwestycyjnych z Wielkiej Brytanii w kwocie ponad 5 mld euro, z Holandii w kwocie bliskiej 4 mld euro czy z Malty prawie 3,5 mld euro. W tej sytuacji wyjątkowo zaskakujący jest fakt, iż jednocześnie w Polsce niemieccy inwestorzy ulokowali środki w kwocie prawie 3 mld euro. Tym samym inwestycje niemieckie na terenach polskich wzrosły w stosunku do roku 2010 o 36%. To najwyższa wartość, jaką zainwestowali Niemcy w Polsce na przełomie ostatnich lat. Polska zajęła drugie miejsce w Europie oraz czwarte na świecie biorąc pod uwagę współpracę gospodarczą z Niemcami. Jak podaje GUS (Główny Urząd Statystyczny) obroty handlowe w 2011 roku osiągnęły bagatela około 70-76 mld euro. Dodatkowo Polska odnotowała prawie 2 mld euro nadwyżki w związku z wymianą handlową z Niemcami. Dane statystyczne, jakie pochodzą z Urzędu Statystycznego z Niemiec obrazują dokładnie eksport i import towarów z Niemiec przez Polskę. Polska importowała zatem towary o wartości prawie 24,5 mld euro a eksportowała o wartości ponad 43 mld euro.

Obecnie Niemcy eksportują głównie maszyny i urządzenia oraz pojazdy, ale również wyroby chemiczne i tworzywa sztuczne. Polska natomiast eksportuje najczęściej maszyny i pojazdy, ale także w dużym stopniu sprzęt gospodarstwa domowego i produkty chemiczne. Popularnością cieszą się też artykuły spożywcze oraz meble. Wymiana handlowa w coraz większym znaczeniu odbywa się na polu branży motoryzacyjnej. Jak wynika z danych, Polska eksportuje do Niemiec samochody oraz części samochodowe w większej ilości niż to się dzieje odwrotnie. Właśnie w tym sektorze zauważa się duży potencjał i nowe szanse wymiany handlowej pomiędzy obydwoma państwami.

Sytuację na rynku dobrze obrazuje także poniższa tabela ukazująca najważniejsze sektory wymiany handlowej pomiędzy Polską a Niemcami.

Eksport

1. Pojazdy drogowe (włącznie z poduszkowcami) 9,3
2. Meble i ich części 8,7
3. Transakcje specjalne nieklasyfikowane według rodzaju 7,6
4. Aparatura, maszyny i urządzenia elektryczne 7,3
5. Maszyny i urządzenia energetyczne 6,3
6. Metale nieżelazne 5,9
7. Produkty metalowe 4,9
8. Żelazo i stal 4,1
9. Węgiel, koks i brykiety 3,4
10. Wyroby różne, gdzie indziej niewymienione 2,9
Import
1. Pojazdy drogowe (włącznie z poduszkowcami) 10,8
2. Aparatura, maszyny i urządzenia elektryczne 6,7
3. Ogólny sprzęt przemysłowy i części maszyn 5,9
4. Transakcje specjalne niesklasyfikowane według rodzaju 5,8
5. Produkty metalowe 5,5
6. Tworzywa sztuczne przetworzone 5,4
7. Sprzęt specjalistyczny dla poszczególnych gałęzi przemysłu 5,3
8. Sprzęt i urządzenia telekomunikacyjne 5,2
9. Żelazo i stal 4,6
10. Metale nieżelazne 3,7

Źródło: Nowe zjawiska w Polsko-niemieckiej wymianie handlowej, Halina Nakonieczna-Kisiel na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego (liczby zostały wyrażone w procentach)

Na przestrzeni lat, od roku 1990, kiedy tak naprawdę rozpoczęła się wymiana handlowa pomiędzy Polską i Niemcami na szeroką skalę do chwili obecnej zapisuje się wysoki wzrost obrotów: wartość eksportowa zwiększyła się 12-krotnie natomiast importowa aż 25-krotnie.

  • Roberto

    Mamy czym handlować z innymi i powinniśmy być z tego dumni. Polska jest podobno czwartym co do wielkości producentem truskawek na świecie, nie wspomnę już o naszych słynnych ostatnio jabłuszkach 🙂 I także jak widać nie tylko przemysł spożywczy wchodzi tu w grę

    • Cecylia Ziemiuk

      Myślę, że Polska jako kraj ma ogromny potencjał zarówno w możliwościach jak i w przede wszystkim ludziach. Nie brakuje nam przecież wybitnych specjalistów i fachowców.

  • Andra44

    Porównując dane z lat 2004-2008 widać wyraźnie tendencję wzrostową. Rośnie import, rośnie eksport, zatem rosną też i obroty pomiędzy naszym krajem a innymi państwami. Zyski są całkiem spore, jednak mimo wszystko dobrze by było jeśli przeważałby eksport a nie import.

    • Beata WP

      Skoro zyski są całkiem spore to powinny być w jakiś sposób zauważalne. Ja tego nie widzę. To ważne, że współpracujemy z innymi, ale jeszcze ważniejsze jest to żeby przeciętny Polak mógł jakoś to odczuć. Czy odczuwa – tego nie wiem.