Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
4 Maj 2014

Komentarzy

4
 Maj 4, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Bezpowrotnie minęły już czasy, kiedy tłumaczy postrzegano jako artystów języka – utalentowanych poliglotów przeciwstawiających się skutkom budowy Wieży Babel. W świecie nowoczesnej technologii i internetowych słowników, tłumacze stali się rzemieślnikami wyrabiającymi coraz to nowsze produkty. Jednakże, przekład tekstu z języka obcego czy na język obcy to także sztuka – wymaga ona precyzji, staranności. Jak znaleźć takiego artystę?

Słynny mówca starożytnego Rzymu – Cyceron, mistrz słowa wypowiedział kiedyś takie zdanie. – Albowiem słowo w jednym języku piękne, w drugim szpetnym jest, w jednym strasznym, a w drugim nie strasznym, w jednym języku słowo ku szacunkowi, a w drugim ku nieszacowne, a i imię męskie w jednym, żeńskim jest w drugim. Z historii bowiem pamiętamy, że Cyceron był też doskonałym tłumaczem pism. To właśnie on jako jeden z pierwszych cenił ludzi trudniących się przekładem niezrozumiałych tekstów na ojczysty język. Ba! To od nich niekiedy zależał pokój na świecie i jasne wyrażenie intencji obcych sobie narodów.

Tłumacz był w dawnych czasach artystą, specjalistą w operowaniu słowem i pismem. Potrafił dniami i nocami pracować nad jednym tylko dziełem, by jego jakość była najwyższych lotów. Oddawał się swojej pasji a zarazem pracy bez wytchnienia. Sama natomiast czynność tłumaczenia była rodzajem sztuki, profesji, która wymagała od człowieka wielu lat nauki i zdobywania doświadczeń. Jednym z najbardziej znanych poliglotów był Giuseppe Mezzofanti – włoski duchowny katolicki, który potrafił mówić w 38 językach, m.in.: hebrajskim, arabskim, perskim, czeskim, polskim, chińskim czy holenderskim. My również możemy się pochwalić wybitnym polskim tłumaczem-poliglotą. Jest nim Ireneusz Kania, który przełożył kilkadziesiąt książek z kilkunastu języków. Oprócz angielskiego zna francuski, starożytną grekę, portugalski, rosyjski, sanskryt albo włoski.

Niestety, zmieniło się podejście do zawodu tłumacza. Niegdyś, osoby zajmujące się tłumaczeniami miały bardzo wielki wpływ na kształtowanie rzeczywistości dnia codziennego. W dzisiejszych czasach tłumaczenia nie mają już tak tradycyjnego, a zarazem klasycznego charakteru. Współczesne translacje zostały w pełni skomercjalizowane, traktuje się jak produkt na półce sklepowej za który trzeba zapłacić. Korzysta z nich najczęściej rynek biznesowy stawiający na kontakty międzynarodowe. W drugiej kolejności tłumacze zajmują się przekładem książek obcojęzycznych, jednakże to nie o nich zamierzamy pisać.

Translacje będące częścią biznesu są istotnym trybikiem w machinie gospodarczej, tym bardziej, że często od ich jakości zależą zasady współpracy, umowy czy warunki ofert przedstawianych przez zagraniczne koncerny, naszym rodzimym firmom. Dlatego też przedsiębiorcy długo szukają dobrego partnera biznesowego, który mógłby sprostać ich wymaganiom. Wiadomo, współpraca z zagranicznym kontrahentem równa się umowom opiewającym czasem na dziesiątki i setki tysięcy złotych (lub euro). Każdy błąd w tłumaczeniu stanowi niepowetowaną stratę sporych sum pieniędzy lub powstanie niejasności wśród obu stron interesu.

Wybór odpowiedniego biura tłumaczeń jest niezwykle istotny, gdyż kształtuje jakość naszej współpracy z zagranicznym kontrahentem. Czym zatem należy się kierować podczas wyboru odpowiedniego biura tłumaczeń? Przedsiębiorcy czy właściciele firm powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na jakość oferowanych przez daną placówkę usług. Rozumiemy przez to starannie wykonane przekłady z języka obcego na język polski i odwrotnie; fachową obsługę klienta i dostosowanie się do jego życzeń. Ważną kwestią firmy tłumaczeniowej jest również terminowość wykonywanych zleceń, dopiero potem należy patrzeć się na cenę – jest ona kwestią drugorzędną. Najważniejsze są standardy, bo to od nich zależy sukces przedsiębiorstwa/spółki/konsorcjum.

Nawet największe i najnowocześniejsze biuro tłumaczeń jest niczym w porównaniu do firmy, która zatrudnia wyspecjalizowaną i doświadczoną kadrę. Nie bójmy się zapytać przedstawiciela danego biura w językami operują współpracownicy i jakie teksty już tłumaczyli w swojej karierze. Poprośmy o referencje wystawione przez poprzednich zleceniodawców – przeczytajmy, na co zwrócili uwagę inni klienci. Ważna jest też sama rozmowa z np. szefem firmy lub osobą ją reprezentującą. Jeżeli mówi ona w sposób konkretny i jasny, a na dodatek czujemy, że jest wiarygodna – powinniśmy zaufać swojemu przeczuciu.

Tak więc dobre biuro charakteryzuje się tym że posiada wyspecjalizowaną i doświadczoną kadrę. To wyspecjalizowanie tłumaczy powinno przejawiać się w mnogości operowania różnymi dziedzinami. W każdej z nich powinni być (a najczęściej są) mistrzami. Biuro tłumaczeń powinno ponadto cechować się zawodowością, która przejawia się w przestrzeganiu ustalonych terminów, w fachowej obsłudze klienta, w bogatej bazie wykonanych już zleceń. Dlaczego tak często podkreślamy wyżej wymienione elementy? Z prostego powodu, bez nich nie mogłoby funkcjonować żadne biuro tłumaczeń, a jakby nawet działało, to długo nie utrzymałoby się na rynku. Konkurencja wśród firm translatorskich jest dzisiaj po prostu bardzo duża, a klienci są czujni pod względem rzetelności i jakości świadczonych usług.

Dobre biuro cechuje się doświadczeniem, latami praktyk, ale także różnorodnością kadrową. Firmę budują ludzie, indywidualiści i odmienne, czasem bardzo różne charaktery. Ważne jednak, by tworzyli oni wspólnie jeden świetnie działający organizm. W ten sposób możemy być pewni efektów ich pracy, indywidualnego podejścia do każdego powierzonego zlecenia. Niejednokrotnie rozmawiają z samym klientem o strategii tłumaczenia tekstu, np. w jakim ma zostać stylu napisany, dla jakiego odbiorcy będzie przeznaczone tłumaczenie i na jakich elementach ma w pierwszej kolejności się skupić. Indywidualne podejście do zleconego tekstu warunkuje bowiem największe translatorskie sukcesy – przede wszystkim zleceniodawcy jak i samego biura tłumaczeń.

Przed wyborem odpowiedniej firmy przejrzyjmy też, co o niej piszą w sieci internauci: jak oceniają pracę translatorów, czego im brakowało w kontakcie z danym biurem. Jednakże, zasięgając opinii korzystajmy z różnych źródeł wiedzy aby wyrobić sobie w miarę obiektywny pogląd. Niestety, nieuczciwa konkurencja potrafi zasiać ziarna nieprawdy nawet w odmętach rozmowy na forum internetowym o czym powinniśmy wiedzieć. Podczas podjęcia decyzji weźmy pod uwagę wszystkie te czynniki o których mówiliśmy powyżej. Z resztą, efekty pracy tłumaczy poznamy już po pierwszym tekście.

  • Agata25

    Tłumaczenie to usługa, a usługa na rynku to po prostu produkt, który musi się sprzedać. Jeśli nie możemy zasięgnąć opinii osób trzecich, którzy korzystali z oferty biur, musimy wtedy porównać te dostępne na rynku, których raczej wciąż przybywa. I nie zawsze należy patrzeć tylko na cenę, ale na warsztat pracy firmy.

  • BoguśkaDz

    Jeśli szukamy biura to możemy po prostu o jakieś polecane się zapytać. Fora internetowe i media społecznościowe na pewno dadzą nam możliwość uzyskania danej odpowiedzi. Jeśli znamy się także z firmami korzystającymi z takich usług, to warto się ich poradzić.

  • AlinaChrest

    Ja szukam w internecie. Na podstawie opinii a także jak prezentuje się strona internetowa, subiektywnie stwierdzam czy mam do czynienia z profesjonalistami czy nie. Dużo też mówi o samym biurze oferta. Jeśli jest bogata, to jestem skłonna nawiązać współpracę.

  • dorotka

    O Panu Kanii, już zdarzało mi się usłyszeć. To świetnie, że jesteśmy narodem, który może pochwalić się takim poliglotą. Znać kilka nowożytnych języków i do tego też dawny to niezwykłe osiągnięcie.