Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Dlaczego warto korzystać z biur tłumaczeń, a nie usług tłumaczy-freelancerów?

6 Lipiec 2014

Komentarzy

5
 Lipiec 6, 2014
 5
Kategoria O tłumaczeniach

Zanim przejdziemy do odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule, powinniśmy na początku wyjaśnić pojęcie, które może być dla nas niezrozumiałe. O ile wiemy, czym jest biuro tłumaczeń, o tyle „freelancer” jest słowem, którego używa się w naszym kraju stosunkowo rzadko. Oznacza ono wolnego strzelca – osobę, która pracuje bez etatu, realizująca zlecenia nadane przez pracodawcę (albo działająca na własną rękę). Skoro nie posiada ona etatu, nie obowiązuje ją ośmiogodzinny tryb pracy i przebywanie w siedzibie firmy. Dysponuje czasem wg własnego uznania – byle tylko wywiązała się z uzgodnionych wcześniej warunków umowy ze zleceniodawcą.

Na pierwszy rzut oka zawód wolnego strzelca wygląda atrakcyjnie. Kto z nas nie chciałby decydować o tym, co w danym momencie ma robić? Jednakże diabeł tkwi w szczegółach, freelancer nie posiada umowy o pracę, a co za tym idzie – pracodawca nie odkłada na jego konto składek na ubezpieczenia społeczne. Problem tkwi również z urlopami. Jeżeli taka osoba chciałaby wziąć kilka dni wolnego, jego pensja będzie mniejsza o paręset złotych. Każdy dzień „urlopu” wiąże się przecież z mniejszą ilością zleceń.

Zawód freelancera nie nadaje się zatem do osiągnięcia stabilizacji życiowej, czy zyskania poczucia bezpiecznej przyszłości. Takiej pracy najczęściej podejmują się ludzie młodzi, startujący dopiero w dorosłym życiu. Wolni strzelcy są najczęściej zatrudniani do takich profesji jak: dziennikarstwo, malarstwo, fotografia, copywriting, programowanie czy tłumaczenie. Co poniektórzy zapewne już zauważyli, że są to zawody związane z pracą twórczą niż fizyczną.

Co ciekawe, po raz pierwszy określenie „freelancer” padło w książce Waltera Scotta pt. „Ivanhoe” i opisywało ono najemnego wojownika z czasów średniowiecza. Taka forma pracy staje się coraz popularniejsza w naszych czasach. Niewątpliwie wpływ na rozwój tej dziedziny ma internet, dzięki któremu pracodawcy zaczęli o wiele łatwiej komunikować się z freelancerami.

Oni sami uczynili z globalnej sieci idealne narzędzie pracy. Dzięki niemu wynajdują kontakty oraz wszelkie potrzebne im informacje. Zawód wolnego strzelca zdobył w Polsce tyle rozgłosu, że w połowie 2013 roku zdecydowano się otworzyć polską stronę internetową www.freelancer.com.pl. Twórcy witryny podjęli się karkołomnego zadania – chcą przekonać ludzi, aby zakładali działalność na własną rękę. Czy uda im się spełnić ten cel? Wszystko jest możliwe. Niestety, ale znalezienie porządnej pracy w dzisiejszych czasach jest coraz trudniejsze. Jeżeli już dochodzi do zatrudnienia nowego pracownika, to najczęściej zawiązuje się umowę o dzieło lub umowę zlecenie.

Wiemy już kim jest freelancer i czym może się on zajmować. Pod koniec pierwszego akapitu napisaliśmy, że wolni strzelcy parają się też tłumaczeniami. Każdy z nas, kto kiedykolwiek musiał zlecić jakiejś jednostce translację określonego tekstu na język obcy lub odwrotnie, z pewnością stanął przed dylematem czy dane zlecenie powierzyć biurowi tłumaczeń czy też skorzystać z usług freelancerów nie związanych z żadną firmą działającą w branży translatorskiej.

Pojawia się w tej kwestii wiele wątpliwości, o których musimy tutaj napisać. To co dodaje największej atrakcyjności w stosunku do usług oferowanych przez freelancerów, stanowi przede wszystkim cena, która jest czasami o połowę niższa niż zaoferowana przez profesjonalne biuro tłumaczeń. Jednakże nie zapominajmy o tym, że jest to najczęściej jedyny profit związany z korzystaniem z usług freelencerów.

Jesteśmy zdania, że przy tak ważnych zadaniach warto postawić na usługi proponowane przez biura tłumaczeniowe. Dlaczego? Pozwolimy sobie odpowiedzieć w kilku punktach:

  • Przede wszystkim biura tłumaczeń są jednostkami mającymi określony byt prawny i działają w pełni legalnie. Co za tym idzie, są one w stanie wydawać rachunki, faktury VAT, a także dają możliwość rozpatrywania wszelkich reklamacji w trybie przewidzianym w Kodeksie Cywilnym. Freelancer pracujący tylko na swoje konto nie może zagwarantować wszystkich tych udogodnień;
  • Biura tłumaczeń muszą wywiązywać się z uzgodnionych wcześniej terminów, a przy okazji dbać, by każde tłumaczenie było wykonane w sposób rzetelny i solidny. W przypadku freelancerów działających na własną rękę sytuacja wygląda już inaczej. Mogą się owszem trafić porządni tłumacze nie związani z żadną firmą, ale istnieje też ryzyko, że trafimy na partacza. Ten nie tylko wykona swoją pracę bardzo niechlujnie, ale nie będzie się chciał przyznać do błędu;
  • Profesjonalne biura opierają się na zdobytej wieloletniej praktyce oraz doświadczeniu w kontaktach ze zleceniodawcami. Wypracowany przez lata system pracy pozwala w szybki sposób sprostać oczekiwaniom każdego klienta. Natomiast większość freelencerów to osoby, które nie wykonują zawodu tłumacza na poważnie – traktują go bardziej jako dorywcze zajęcie. Z drugiej strony biura tłumaczeń również zatrudniają u siebie wolnych strzelców. Rzecz w tym, że to właściciel firmy w tym momencie zleca im zadania i pilnuje, aby były wykonane w jak najlepszej jakości. Freelancer pracujący na takich warunkach może przebywać zarówno w domu jak i w biurze tłumaczeń z innymi współpracownikami.
  • Niewątpliwym atutem instytucji działających w tej branży jest fakt, że starają się podchodzić indywidualnie do każdego zlecenia. Dzięki temu osiągają największe sukcesy tłumaczeniowe. Warto korzystać z usług profesjonalistów, ponieważ stanowią oni wyspecjalizowaną kadrę tłumaczy, która jest w stanie sprostać nawet najbardziej wymagającemu klientowi. Szefowie takich firm zatrudniają tylko wykwalifikowane osoby do wykonywania tego zawodu. Jednakże warto podkreślić, że freelancerzy mogą także posiadać ogromną wiedzę z zakresu filologii i lingwistyki. Najczęściej decydują się na współpracę z biurami tłumaczeń, ale z różnych względów nie wiąże ich umowa o pracę.
  • Instytucje tłumaczeniowe stawiają na nowoczesne technologie oraz są otwarte na wdrażanie nowych metod pracy nad tekstem. W ten sposób kształtują doskonałą drogę do uzyskania tłumaczenia bardzo precyzyjnego i podobnego do oryginału. Freelancerzy niestety nie mają najczęściej wystarczających środków finansowych, by pomyśleć o udoskonaleniu swojego warsztatu pracy – choć jak zawsze zdarzają się wyjątki.

Jakie wnioski możemy wyciągnąć po lekturze tego artykułu? Otóż w Polsce wzrasta liczba osób, które decydują się (lub są zmuszone przez sytuację życiową) zostać freelancerami – wolnymi strzelcami. Podejmują się oni różnych prac twórczych, najczęściej związanych ze zdobytym wykształceniem lub nabytymi umiejętnościami.

Wśród tej rosnącej stale grupy możemy wyróżnić tłumaczy, którzy działają na własne konto, albo przystępują do współpracy z właścicielami biur tłumaczeniowych. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku nie pracują wg ustaleń zawartych w umowie o pracę.

Z przeprowadzonej przez nas analizy wynika, że warto postawić na usługi proponowane przez profesjonalne firmy. Są one po prostu lepiej przygotowane do wykonywania wybranych zadań, wiedzą jak komunikować się z klientami oraz posiadają nowoczesny warsztat pracy. Niemniej powinniśmy też wiedzieć, że z usług freelancerów korzystają biura tłumaczeń, które oczywiście kontrolują ich pracę. Z kolei wolni strzelcy także odnoszą w tej wzajemnej relacji konkretne zyski – otrzymują stałe zlecenia oraz zdobywają doświadczenie.

  • margolettka

    Moim zdaniem mimo wszystko więcej zaufania budzi biuro niż nieznana osoba fizyczna. Wiąże się to z tym, że łatwiej jest nam w internecie sprawdzić opinie o jego działalności. Nawet sam fakt zarejestrowania działalności gospodarczej i wszystkich czynności związanych z prowadzeniem jej, które też generują dla samego biura pewne koszta, daje nam więcej powodów do ufności, że po drugiej stronie siedzą profesjonaliści.

  • jagooda

    Biuro tłumaczeń zazwyczaj ma większe środki, które może zainwestować w firmę, co równa się większej ilości i jakości źródeł, programów i innych podobnych rzeczy. Może dlatego profesjonalnym przedsiębiorstwom bardziej uśmiecha się współpraca z biurami a nie wolnymi strzelcami.

  • Roberto

    Co racja to racja. Biura tłumaczeń mają charakter przedsiębiorstw, dzięki temu łatwiej jest im pozyskiwać fundusze na działalność, a przez to mogą inwestować w rozwój firmy i jednocześnie przy tym w poziom usług przez siebie świadczonych.

  • AndrzejS

    Dla wielu osób współpraca z biurem tłumaczeń wiąże się z większymi kosztami ale i też ludzie mają większe poczucie bezpieczeństwa, że zlecaną biurowi pracę będzie cechowała jakość. I właśnie samo to biuro może być już gwarancją tej jakości.

    • Anna Robertowicz

      Też mi się tak wydaje. Na tym właśnie polega cała przewaga biur tłumaczeń nad usługami proponowanymi przez freelancerów, nawet jeśli to pierwsze okaże się być droższe. Biuro tłumaczeń ma też więcej możliwości kontaktu, czy rozwoju.