Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Czy studia filologiczne są konieczne do zatrudnienia w biurze tłumaczeń?

10 Sierpień 2014

Komentarzy

6
 Sierpień 10, 2014
 6
Kategoria O tłumaczeniach

Fakt, że coraz więcej osób decyduje się na podjęcie pracy w branży tłumaczeń nie jest przypadkowy. Wszyscy doskonale wiedzą w jakiej kondycji jest globalny rynek tłumaczeń, którego wartość w roku 2013 o wzrosła o 12%, a według najnowszych prognoz, do roku 2015 może on osiągnąć wartość nawet 47 miliardów dolarów.

Bardzo wiele młodych ludzi planując swoją karierę zastanawia się, więc czy do podjęcia pracy w biurze tłumaczeń konieczne jest ukończenie studiów filologicznych. Choć wydawać by się mogło to oczywistym wymogiem, to tak naprawdę aby zostać tłumaczem nie trzeba spełniać żadnych szczególnych formalności. Nie są w tym przypadku wymagane ani ukończone specjalne studia, ani  zdanie określonych egzaminów. Nie trzeba też wykazać określonego dyplomu, lub świadectwa potwierdzającego znajomość języków obcych.

Dla chcącego nic trudnego

To czy ktoś będzie mógł realizować się jako tłumacz w dużej mierze uzależnione jest od jego rzeczywistych chęci. Oczywiście musimy mieć świadomość, że żyjąc w obliczu tak dużej konkurencyjności na rynku, każdy z kandydatów ubiegający się o wakat w danym biurze tłumaczeń będzie się starał pokazać z jak najlepszej strony, często prezentując dyplom ukończenia studiów magisterskich, bądź studiów podyplomowych.

To czy zostaniemy przyjęci przez dane biuro tłumaczeń jest uzależnione od wielu czynników, między innymi od indywidualnej polityki biura. Niezależnie od ukończonych studiów i zdobytych certyfikatów, pracodawcy cenią jednak przede wszystkim zdobyte doświadczenie. Praca z tekstem jest zajęciem, które wymaga posiadania zdolności językowych, wyczucia, intuicji, a to są przymioty, których nauczyć się nie da. Nie trzeba skończyć studiów filologicznych, by uprawiać zawód tłumacza, ale jest to niewątpliwie czynnik, który jest wysoko punktowany.

Filologia obca to nie jedyna droga

Warto, więc przed podjęciem próby zatrudnienia w danym biurze tłumaczeń spróbować samodzielnie zrealizować zlecenie np. na zasadzie freelancingu. Bardzo wiele osób pracujących jako tłumacze nie ukończyło studiów filologicznych, lub lingwistycznych.  Zamiast ukończonych studiów posiadają np. ukończone certyfikaty językowe, co zwłaszcza w przypadku pracy jako freelancer jest często wystarczającym wymogiem do rozpoczęcia pracy w zawodzie.

Choć początkowo zleceniodawcy mogą odnosić się dosyć nieufnie do osób bez studiów kierunkowych, to zazwyczaj po pozytywnie przebytych testach kwalifikacyjnych, są oni wystarczająco przekonani do zatrudnienia takich osób. Paradoksalnie niektórych pracodawców nie w ogóle nie interesuje CV osoby ubiegającej się o stanowisko tłumacza, ale jej rzeczywiste kwalifikacje.

Oczywiście ukończenie filologii lub ogólnie ujmując językowych jest w pewnym stopniu pomocne, jednak nie stanowi głównego wyznacznika podczas rekrutacji do biur tłumaczeń.  Nabyta podczas studiów wiedza naturalnie daje podstawę do dalszej pracy, pozwalając na usystematyzowanie wiadomości, ale konieczne jest też nauczenie się wielu innych rzeczy.

Tak naprawdę zdecydowanie bardziej pożądanymi są osoby, które posiadają wiedzę z określonej branży tłumaczeń. Bardzo dobrym pomysłem, jest więc uzyskanie dodatkowych kwalifikacji poprzez zapisanie się na specjalne studia podyplomowe.  Ze względu na fakt, że wiele osób traktuje tego typu uprawnienia jako furtkę, do przystąpienia do egzaminu na tłumacza przysięgłego, zajęcia prowadzą przeważnie osoby z uprawnieniami tłumacza przysięgłego a także doświadczeni wykładowcy.

Na tego rodzaju studiach podyplomowych uczestnicy mogą poszerzyć swoją wiedzę o terminologię specjalistyczną, a także przyswoić niezbędne podstawy teoretyczne, które wpływają na jakość tłumaczeń pisemnych. Ponadto doskonalą oni swój warsztat w zakresie wszystkich rodzajów tłumaczeń ustnych, a także zgłębiają zagadnienia stylistyki i komparatystyki języka polskiego, a także języka obcego, w którym się specjalizują.

Dodatkową umiejętnością, nabywaną przez studentów podczas studiów podyplomowych, a która jest bardzo ceniona przez pracodawców w biurach tłumaczeń jest efektywne wykorzystywanie nowoczesnych narzędzi wspomagających pracę tłumacza (oprogramowanie CAT). Ukończenie tego typu studiów jest, więc bardzo opłacalne, ponieważ otrzymujemy uprawnienia do pracy w biurach tłumaczeń, a także instytucjach zatrudniających tłumaczy, również poza granicami naszego kraju.

Wiele uczelni oferujących studia podyplomowe zachęca do skorzystania ze swojej oferty ze względu na szansę nabycia przez kandydatów metod oraz strategii tłumaczeniowych stosowanych w tekstach specjalistycznych. Dzięki temu mogą się pochwalić opanowaną terminologią z zakresu danej branży.

Bardzo często absolwenci studiów podyplomowych, nie posiadający ukończonych studiów wyższych z filologii obcej, są zatrudniani ze względu na posiadanie praktycznych informacji niezbędnych do pracy jako tłumacz.  Po ukończeniu studiów powinni posiadać bardzo ważną wiedzę z zakresu teorii tłumaczenia, znać zasady poszanowania praw autorskich, sporządzać tłumaczenia poprawne pod względem merytorycznym, językowym i stylistycznym. Osoby te powinny także potrafić samodzielnie weryfikować poprawność sporządzonego tłumaczenia i umiejętnie wykorzystywać nowoczesne narzędzia informatyczne wspomagające pracę tłumacza.

Czy podobnie jest w przypadku tłumacza przysięgłego?

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku gdy chcemy związać swoją przyszłość z tłumaczeniami przysięgłymi. Nowe warunki wykonywania zawodu dyktuje “Ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego” z dnia 25.11.2004 r.  W tym przypadku kandydat na tłumacza przysięgłego musi posiadać ukończone studia magisterskie na kierunku filologia. Można też ukończyć inne studia, pod warunkiem, że zostaną one uzupełnione o studia podyplomowe z zakresie tłumaczenia.

Konieczne jest też zaliczenie egzaminu kwalifikacyjnego, który odbywa się przed Państwową Komisją Egzaminacyjną, powoływaną przez ministra sprawiedliwości. Oprócz zdania egzaminu praktycznego z umiejętności tłumaczenia ustnego i pisemnego w obie strony nie można też być karanym.

Po pozytywnie przebytym egzaminie tłumacz musi jeszcze złożyć ślubowanie, po czym uzyskuje wpis na listę tłumaczy przysięgłych. Jako potwierdzenie uzyskanych uprawnień tłumacz otrzymuje świadectwo wydane przez ministra sprawiedliwości, a także specjalną imienną pieczęć, zamówioną w Mennicy Państwowej, za pomocą której poświadczane są tłumaczenia uwierzytelnione.

Każdy tłumacz przysięgły jest zobowiązany prowadzić tzw. repertorium, czyli szczegółowy wykaz wykonanych tłumaczeń. Za jego kontrolę odpowiada wojewoda, który ma również obowiązek nieodpłatnego udostępniania do powszechnego wglądu listy tłumaczy przysięgłych.

Podsumowując, aby otrzymać pracę w  biurze tłumaczeń warto posiadać ukończone studia magisterskie z filologii obcej, ale nie jest to oczywiście warunek niezbędny. Ponadto musimy mieć świadomość, że większość biur tłumaczeń nie określa ściśle tego, jakie studia należy skończyć, by zakwalifikować się do postępowania rekrutacyjnego, prowadzonego przez odpowiednich pracowników biura tłumaczeń.

Należy jednak pamiętać, że aby spełnić swoje marzenia nie koniecznie musimy kończyć filologii obcej. Często akceptowane są także oferty absolwentów studiów lingwistycznych, lub osób posiadających odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje.

 

  • margolettka

    Myślę, że w tym przypadku z zawodem tłumacza jest trochę podobnie jak z zawodem dziennikarza: nie trzeba skończyć kierunkowych studiów aby nim być. Przykładem chociażby jest Monika Olejnik, która studiowała zootechnikę na SGGW. Ważny jest talent i umiejętności, a tego nie gwarantują w 100% żadne studia.

  • Agnes01

    Ale też nie popadajmy w przesadę… Samemu trudno jest wtłoczyć sobie samodzielnie wiedzę, którą podaje się na studiach. Historia języka chociażby jest bardzo czasami pomocna, przypuśćmy że będziemy tłumaczyć tekst stylizowany na dawne czasy lub po prostu zawierający mnóstwo archaizmów. Nie mówię, że “amator” sobie nie poradzi, ale na pewno będzie mu trudniej.

    • Barburka40

      Prawda jest taka, że idąc na studia uczysz się czegoś przez te trzy czy pięć, lecz wszystkie miękkie umiejętności, które są potrzebne w jakiejkolwiek pracy musisz zdobyć sam. Większość kierunków jest jak szkoła – uczysz się wszystkiego, a wykorzystasz tylko 10%.

  • AlinaChrest

    Jak dla mnie powinno się mieć ukończone takie studia. Może nie dają one dużo praktycznej wiedzy, jednak otrzymujemy dzięki nim solidne podwaliny fachowej wiedzy i jest nam po prostu łatwiej operować językiem, znając np. genezę czy etymologię niektórych słów.

  • Beata W-P

    Powinno się skończyć jakieś studia. Tak jak lekarz musi ukończyć medycynę i nie bawi się w znachora, tak jak prawnik musi skończyć prawo i nie bawi się w samodzielne sądy, tak i tłumacz powinien mieć odpowiednie wykształcenie. Dla mnie to oczywiste.

  • Henio Machnik

    Tłumacz nie tylko powinien znać język ale i doskonale znać branżę w której chce tłumaczyć. Dlatego studia są pożądane