Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Czy praca w biurze tłumaczeń może stanowić dodatkowe zajęcie?

24 Wrzesień 2014

Komentarzy

5
 Wrzesień 24, 2014
 5
Kategoria O tłumaczeniach

Posiadanie dorywczej pracy nie jest w żadnym stopniu egzotyką. Okazuje się, że co drugi Polak posiada dodatkową pracę. Jest to najczęściej zajęcie o formie dorywczej, wykonywane w nieregularnych odstępach czasu i stanowiące dodatkowe źródło dochodu. Praca w biurze tłumaczeń jest jedną z możliwości pracy dorywczej, ponieważ jej specyfika często wymusza na tłumaczu posiadania także pracy etatowej, biuro tłumaczeń funkcjonuje jako instytucja o szerokim polu działania, jednak najważniejszym trybikiem tej machiny są zlecenia, to one nadają  dynamikę i kierunek pracy.

Dobrze, kiedy przebiega ona prawidłowo, tym samym daje satysfakcję klientom jak i właścicielowi biura. Praca w biurze tłumaczeń jak najbardziej może być zajęciem dodatkowym także dlatego, że czasami zdarza się tak, że biura przyjmują zlecenia specyficzne, które wymagają wykorzystania umiejętności osób trzecich, bezpośrednio nie zatrudnionych  w biurze tłumaczeń. Czasami pracy jest tak dużo, że biuro tłumaczeń podejmuje współpracę bądź to z freelancerami, bądź ze studentami w ramach praktyk.

Nie od dziś wiadomo, jak wielkie perspektywy daje nam internet. Dotyczą one także możliwości wykonywania pracy zdalnie, co sprawia, że coraz więcej osób decyduje się na zostanie freelancerem. Internet to nie tylko kopalnia informacji, ale także, jeśli umiejętnie do tego podejdziemy kopalnia rozmaitych propozycji współpracy, oraz zleceń, które można realizować w domu. Bardzo dużo osób, które zaczynają dopiero karierę zawodową, lub są już na emeryturze wybiera właśnie taką formę zarobku. Jest to także bardzo dobra forma pracy, dla młodych mam, które opiekując się dziećmi w domu, mogą też w pewnym stopniu się rozwijać i podreperować swój domowy budżet.

Branża tłumaczeń daje właśnie szansę na tego rodzaju pracę, którą spokojnie możemy wykonywać w domu. Bardzo dużo osób, które biegle władają językiem obcym, traktuje tłumaczenia jako dodatkową formę zarobku. Okazuje się, że bardzo dużo osób nie będących zawodowo związanych z branżą tłumaczeń zarabia dodatkowo wykonując po pracy tłumaczenia specjalistyczne z zakresu danej branży. Takie osoby są szczególnie doceniane zwłaszcza ze względu na fakt, że posiadają znajomość skomplikowanej terminologii, oraz obszerną wiedzę z zakresu danej dziedziny, która jest często kluczowa dla prawidłowego zrealizowania danego zlecenia.

Do takich tłumaczeń należą chociażby tłumaczenia medyczne, których często podejmują się lekarze, lub studenci medycyny z biegłą lub bardzo dobrą znajomością języka obcego. Bardzo często osoby te posiadają wysokie umiejętności językowe udokumentowane międzynarodowymi certyfikatami (CPE, IELTS, TOEFL, DALF,)a także odbytymi stażami zawodowymi. W wielu przypadkach są to lekarze czynni zawodowo, dla których tłumaczenia stanowią najzwyczajniej dodatkowe zajęcie. Oczywiście w grupie tej możemy spotkać także lekarzy, którzy kiedyś pracowali w zawodzie, a obecnie zdecydowanie lepiej czują się w roli lingwistów, uczących na przykład studentów języka medycznego. Tego rodzaju kompetencje są wymarzone dla właścicieli biur tłumaczeń, ponieważ osoby te dysponują nie tylko właściwym przygotowaniem lingwistycznym, ale także merytorycznym.

Tłumaczenia są idealnym zajęciem dodatkowym, ze względu na fakt, że dorabiając w ten sposób pracownik zyskuje szansę na samodzielne planowanie zadań, oraz oszacowanie czasu, który przeznacza na ich wykonanie. Bardzo dużo osób decyduje się na taką formę pracy ze względu na możliwość wysyłania efektów pracy pocztą elektroniczną. To bardzo komfortowe rozwiązanie, które pozwala na dodatkowy zarobek gdziekolwiek się znajdujemy. Dzięki temu możliwe jest wykonywanie pracy bez wychodzenia z domu.  Jest to także idealne rozwiązanie dla osób, którym ciężko jest wychodzić z domu, ze względu na problemy z poruszaniem się.

Dla wielu osób takie rozwiązanie jest bardzo atrakcyjne, zwłaszcza, kiedy osoba ma problemy z poruszaniem się czy wychodzeniem z domu. Osoby na emeryturze dysponują większa ilością czasu, dlatego mogą pozwolić sobie na poświęcenie czasu na poszukiwanie zleceń i na tłumaczenie tekstów.  W tym konkretnym przypadku istotne jest nie tyle forma pracy, ale jakość finalnego efektu w postaci tłumaczenia, oraz szybkość z jaką zostanie zrealizowane.

Tłumacz – emeryt? Dlaczego nie!

Zdarza się też, realizacji tłumaczeń podejmują się nawet emeryci.  Bardzo często tłumaczeniami dorabiają sobie emeryci. Wielu z nich bardzo dobrze posługuje się językiem obcym, a praca dorywcza jako tłumacz to dla nich idealne rozwiązanie.  Dzięki temu mogą wykorzystać w praktyce zdobyte przez siebie wiadomości i pomimo pewnych ograniczeń, np. zdrowotnych, czy ruchowych, móc się w dalszym ciągu realizować i dorabiać do często niezbyt satysfakcjonującej finansowo emerytury.

Gdzie można szukać zleceń?

Wszystkie osoby zainteresowane tłumaczeniami w poszukiwaniu interesujących je zleceń powinny przede wszystkim skorzystać z Internetu. Bardzo często biura tłumaczeń poszukują współpracowników za pośrednictwem portalów ogłoszeniowych, lub forów internetowych o tematyce, związanej z tłumaczeniami.

Atrakcyjne oferty mogą także znaleźć na portalach dotyczących podróży, turystyki, czy nauki.  Dużo zależy też, jakim językiem się operuje, w zależności od tego można zastanowić się gdzie szukać zleceń, u jakich firm, osób. Najważniejsze wyrobić sobie nazwisko, bo jak wiadomo jeden zadowolony klient może polecić usługi innym osobom.

Tłumaczenia  list dialogowych

Być może nie każdy wie, że istnieje także inna forma tłumaczeń, którą można wykonywać w domu.  Są to tzw. tłumaczenia list dialogowych. Praca jest komfortowa, ponieważ można ją wykonywać w domu i przesyłać gotowe tłumaczenie drogą mailową. Naturalnie jak sama nazwa wskazuje aby podjąć się tego rodzaju zlecenia konieczna jest znajomość języka obcego.

Przeważnie poszukiwane są osoby posługujące się językiem angielskim, choć tłumaczone są także programy niemieckie, włoskie, a czasem zdarzą się nawet japońskie.  Największa trudność w tego rodzaju pracy polega na przetłumaczeniu tekstu w taki sposób aby był  jak najbardziej zbliżony do oryginału, jednocześnie wpisując się w strukturę obrazu. Zarobki są uzależnione od długości tłumaczenia. Początkowo mogą się one plasować w granicach od 50 do 60 zł za 10 minut tłumaczenia filmu.

Tłumaczenia oczywiście to nie jedna praca dorywcza, którą można podjąć. Do takich profesji możemy zaliczyć także prace z zakresu dziennikarstwa, księgowości, czy architektury. Przestrzeń internetowa daje masę możliwości zarobkowania, można prowadzić własnego bloga i zarabiać na nim, można zostać copywriterem,  czy webdeveloperem.

 

  • AndrzejS

    Dodatkowe zajęcie nie przyniesie na pewno tyle zysku co zajęcie na pełen etat. Jednak ciekawy jest pomysł z tłumaczeniem podczas emerytury. Źródło dodatkowego dochodu tej grupie na pewno zawsze się przyda.

  • margolettka

    Ja jednak uważam, że to jest zajęcie na pełen etat. Dorobić sobie można roznosząc ulotki czy wykonywać drobne prace. Dla mnie to jednak czasochłonne zajęcie. Dostać zlecenie takiej osobie nie jest tak łatwo, więc na szybkie dorobienie się nie ma co liczyć. Tłumaczenia lepiej zostawić profesjonalistom.

    • Balbina39

      Zgadzam się. Praca w biurze tłumaczeń jest zbyt poważną pracą, aby traktować ją jako pracę dodatkową. Jeśli chcemy tłumaczyć teksty, ale nie jest to dla nas główne zajęcie, to lepiej zająć się po prostu pracą jako freelancer.

  • AnnaTomaszek

    Ja wszelkich zleceń szukam przede wszystkim na portalach internetowych takich jak np. Oferia czy chociażby wszechstronny gumtree. Czasem oprócz zleceń zdarzają się ogłoszenia z prośbą o udzielenie korepetycji, wiec pole do popisu jest szerokie.

  • Bogna1990

    Jeśli chcemy tylko dorobić to taka praca na zlecenie może się okazać dobra jeśli chodzi o współpracę z biurem. Jednak jeśli pragniemy utrzymać się z tego i jeszcze zgromadzić jakieś oszczędności to nie powinno to być jedynie dodatkowe.