Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
8 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 8, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Badania przeprowadzone przez Instytut Badań nad Gospodarką Coe-Rexecode w Paryżu w 2010, wykazały, że Polacy znajdują się na trzecim miejscu w Europie, pod względem najbardziej pracowitych pracowników. Co więcej, według wyników badań Polacy w 2010 roku spędzili  średnio w pracy aż 2000 godzin. W liczbie przepracowanych godzin wyprzedzają nas  jedynie Węgrzy z przepracowanymi miesięcznie 2021 godzinami, oraz Rumuni z 2095 godzin. Jednak czy tego rodzaju aktywność rzeczywiście idzie w parze z efektywnością?

Według ekspertów miejsca pracy coraz częściej zmagają się z pojawiającym się wśród pracowników problemem spadku efektywności, a nawet pojawiającej się nudy. Przeprowadzona przez portal rynekpracy.pl sonda wykazała niezbicie, że tylko 29% Polaków pracuje efektywnie przez 8 godzin i więcej. To niestety niewiele.  I choć mogłoby się wydawać, że nuda w pracy jest problemem z pozoru prozaicznym i wyśmiewanym przez osoby, które na co dzień zmagają się z nadmiernym stresem w pracy i natłokiem obowiązków, to jednak poczucie znudzenia towarzyszy wielu osobom, będąc niestety powodem do frustracji.

A jak jest w przypadku pracy w biurze tłumaczeń ? Receptą podawaną przez ekspertów na zadowolenie z pracy i spełnienie zawodowe są nowe wyzwania. Pracownik przytłoczony codziennymi, powtarzalnymi obowiązkami,  zaczyna postrzegać swoją pracę jako monotonną i męczącą, co może wiązać się z utratą koncentracji i popełnianiem błędów. Choć zawód tłumacza wydaje się być interesującym i pełnym nowych wyzwań, to oczywiście pojawiają się też opinie, jakoby praca tłumacza była nudna, a nawet wręcz automatyczna. Tego rodzaju wypowiedzi przedstawiają zakrzywiony obraz realnej pracy, ponieważ biura tłumaczeń realizują bardzo różne zlecenia,  począwszy od tłumaczeń zwykłych na wymagających specjalistycznej wiedzy kończąc.

Tłumaczenie jest dosyć złożonym procesem, absorbującą sporą ilość czasu. Tekst źródłowy musi zostać przetłumaczony z należyta starannością, przekazując właściwie każdą informację. W przeciwnym razie tekst mógłby stracić na znaczeniu, co byłoby równoznaczne z brakiem profesjonalizmu biura tłumaczeń.

Bycie profesjonalnym tłumaczem jest równoznaczne z zaakceptowaniem cieni i blasków tego zawodu. Można śmiało stwierdzić, że jest to swoisty rodzaj powołania. Jeśli pracownikowi brak pasji i odpowiedniego zmotywowania do pracy, to całkiem możliwe, że szybko straci zapał do wykonywanego zawodu, a w miejsce satysfakcji wkradnie się nuda.

Okazuje się, że bardzo częstą przyczyną rezygnacji z pracy w biurach tłumaczeń jest nie wykonywanie przez pracownika przekazywanych mu poleceń, ponieważ wydają im się zbyt banalne, monotonne i niepotrzebne.

Jakie czynności wpisane w zawód tłumacza pisemnego mogą stwarzać wrażenie monotonnych?

Może to być chociażby  konieczność zachowania oryginalnego formatowania tekstu, przeliczanie jednostek  na metryczne, czy usuwanie przy konwersji tekstu z formatu pdf zbędnych znaków z końca akapitu. Osoby pracujące na tym stanowisku często irytuje niemożliwość wniknięcia w określone fragmenty tekstu, a także konieczność dokładnego sprawdzenia tekstu docelowego i zastosowania polskich odpowiedników skrótowców.

Jak w przypadku każdej pracy, dla osób zajmujących się tłumaczeniami pisemnymi istnieją czynności mniej lub bardziej lubiane. Osoby prawdziwie zdeterminowanie na wykonywanie konkretnego zawodu tego rodzaju czynności przyjmą jako normę, potrafiąc czerpać satysfakcję z całości. Tylko tego rodzaju podejście pozwala na odniesienie sukcesu w zawodzie.

Widzimy więc, że praca tłumacza pisemnego jest nie tylko zajęciem absorbującym, ale także wymagającym dużego zainteresowania i często specjalistycznej wiedzy. W tym przypadku nie ma  ustępstw, tłumacz musi być profesjonalistą w każdym calu, reprezentując takie cechy jak terminowość, lojalność i rzetelność.

Praca w biurze tłumaczeń co do zasady nie jest nudna. Profesjonalne i renomowane biura tłumaczeń, działają w różnych strefach. Kiedy biuro nie posiada wystarczającej ilości zleceń, firma skupia się na reklamie, prowadzeniu szkół językowych, oraz podnoszeniu kwalifikacji swoich pracowników. Tłumacz zasadniczo nie może, więc narzekać na brak zajęć, tym bardziej, jeżeli nastawiony jest na ciągły rozwój.

Jawne deklaracje wśród tłumaczów, jakoby praca nie przynosiła im satysfakcji są sporadyczne. Bycie tłumaczem to bycie aktywnym w wielu przestrzeniach sferach życia. Do wykonywania tego zajęcia nadają się przede wszystkim osoby dynamiczne, energiczne, posiadające pewien pomysł na życie. Ich życiowa energia przekłada się na jakość tłumaczonych tekstów, a ta z kolei na liczbę zadowolonych zleceniodawców. Nuda jest zjawiskiem destrukcyjnym na każdym polu zawodowym, dlatego zarówno tłumacz jak i przedstawiciele pozostałych zawodów powinni się jej zdecydowanie wystrzegać. Wtedy satysfakcja zawodowa jest gwarantowana.

Co zrobić gdy rutyna wkrada się pracy pomimo dobrych chęci?

Zazwyczaj przyczyna tego rodzaju zniechęcenia może tkwić w złej polityce samego biura tłumaczeń. Być może pracownik wykonuje zlecenia w bardzo podobnej tematyce i zakresie, nie mając szansy na wykazanie się przy bardziej złożonych zleceniach. Wtedy konieczna jest jak najszybsza interwencja pracodawcy, ponieważ w przeciwnym razie efektywność pracownika może znacznie się zmniejszyć.

Co może zrobić pracodawca żeby przełamać rutynę w swojej firmie ? Czasem stosunkowo niewielkie modyfikacje w przestrzeni pracy samego pracownika, mogą przynieść zaskakująco dobre efekty. Może do nich należeć na przykład zmiana biurka, bądź całego biura, a nawet trybu pracy. Pracodawca może na przykład zaproponować pracownikowi prace zdalną.

Czasem zwiększenie bezpośredniego kontaktu z pracownikami także może wprowadzić pozytywne zmiany. Zamiast zasypywać pracowników e-mailami, szef powinien zastanowić się nad bezpośrednią formą przekazu i starać się do nich zbliżyć. Czasem pozornie niewiele znacząca rozmowa, lub poświęcenie większej uwagi potrafi wprawić pracowników w dobry nastrój. 

Warto też pomyśleć o odpowiednim systemie motywacyjnym pracowników. Oprócz oczywistych gratyfikacji w postaci materialnej, można im zaproponować np. uczestnictwo w dodatkowym kursie, lub szkolenie. Tego rodzaju zabieg może nie tylko pomóc w podniesieniu kwalifikacji pracownika, które będą wartościowe również dla samego biura, ale także w obudzeniu w nim nowej, być może szczególnie satysfakcjonującej pasji.  Szkolenia wewnętrzne w ramach których pracownicy mogą się między sobą dzielić swoją wiedzę, to także doskonały pomysł na przełamanie rutyny w pracy.

A co jeśli pomimo zmian praca w biurze jest nadal nużąca?

Oczywiście nie każdemu musi odpowiadać ośmiogodzinny tryb pracy, codzienne poranne wstawanie i współpraca z innymi pracownikami w biurze tłumaczeń. W takim przypadku osobom chcącym w dalszym ciągu realizować się zawodowo idealnym rozwiązaniem będzie freelancing. Tego rodzaju praca daje dużą swobodę, choć pracownik nie zyskuje w niej pewności, że w danym miesiącu będzie posiadał zlecenia na tłumaczenia, jak w przypadku etatu w biurze tłumaczeń.

  • AndrzejS

    Do każdej pracy zawodowej trzeba mieć odpowiednie predyspozycje i zawód tłumacza nie jest tu wyjątkiem. To w większości praca siedząca, wymagająca skupienia i dokładności. Osoba niezorganizowana, roztrzepana nigdy nie będzie mogła nazwać się profesjonalistą.

  • Roberto

    Czy praca w ogóle może być nudna? Może. Każdy z nas ma mniejsze lub większe kryzysy dotyczące jego kariery zawodowej. Kiedy dzień staje się taki sam, a zadania wydają nam się podobne i mamy ochotę to wszystko wyrzucić przez okno. Najlepiej wtedy zrobić sobie przerwę, a jak to nie pomoże, to może rzeczywiście freelancerka?

  • jagooda

    Dla kogoś praca w biurze będzie fajnym stabilnym zajęciem, a dla innego nudną katorgą. Na to nie ma reguły. Ludzie są tak różni i mają tak odrębne oczekiwania, że nie sposób tego tak jasno ocenić.

    • Danuta

      To prawda. Dla niektórych praca w tzw. terenie to możliwość rozwoju, sprawdzenia się, a dla innych stresująca i denerwująca codzienność. Każdy ma inne predyspozycje i preferencje.