Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję
11 Czerwiec 2014

Komentarzy

4
 Czerwiec 11, 2014
 4
Kategoria O tłumaczeniach

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka to dosyć częsty problem młodych matek. Przeważnie na drodze staje sama forma zatrudnienia. W Polsce najczęściej spotykanymi są umowy na czas określony, co daje pracodawcy prawo do nieodnawiania umowy z młodą matką. W 2012 roku odnotowano ponad 200 tys. kobiet, które pozostały bez zatrudnienia po urodzeniu dziecka. Według ekspertów przyczyną takiej sytuacji jest utrwalone wśród pracodawców przekonanie, że kobiety po urodzeniu dziecka są mniej dyspozycyjne.

Pozycja kobiet na rynku, w momencie gdy chcą powrócić po porodzie do pracy, jest niestety zdecydowanie trudniejsza, niż pozostałych kandydatów.  Naturalnie powrót kobiet na rynek pracy nigdy nie należał do prostych. Przyczyną trudności były obawy przed ewentualnymi zwolnieniami lekarskimi w przypadku choroby dziecka (które przeważnie pobierają kobiety, a nie mężczyźni), a także zdecydowanie mniejszą dyspozycyjnością, niż w przypadku pozostałych pracowników. Niestety taki obraz często sprawia, że gdy pracodawca musi wybrać pomiędzy dwoma osobami o podobnych kwalifikacjach, to na ogół decyduje się na zatrudnienie mężczyzny, a nie powracającej do pracy kobiety – matki.

Oczywiście należy też zwrócić uwagę na to, że niektóre kobiety w momencie gdy zostają matkami, same podejmują decyzję o rezygnacji z pracy. Powodem rezygnacji jest przeważnie niechęć do umieszczenia dziecka w żłobku, lub obawa przed nie poradzeniem nadmiarem obowiązków. Ponadto trzeba zaznaczyć, że obecnie niewiele jest firm, które rzeczywiście byłyby w stanie zaproponować młodym mamom elastyczne godziny pracy, pracę w domu, lub też pracę w niepełnym wymiarze godzinowym. Taką szansę daje jednak możliwość zatrudnienia w biurze tłumaczeń.

Dlaczego warto podjąć pracę będąc młodą mamą?

Według badań amerykańskich psychologów mamy pracujące w niepełnym wymiarze godzinowym, lub zdalnie zdecydowanie rzadziej chorują na depresję.  Niestety jest to dosyć częsta dolegliwość, spowodowana zbyt długim pobytem w domu, koniecznością dostosowania się do nowej, często ograniczającej samorozwój sytuacji. Przeprowadzone badania jasno wykazały, że na depresję bardzo dobrym lekarstwem jest właśnie praca, pod warunkiem, że jest ona wykonywana w niepełnym wymiarze godzin.

Dlaczego praca jest taka pomocna? Pozwala bowiem na wyciszenie często występującego u młodych mam wewnętrznego konfliktu, jaki ma miejsce pomiędzy ambicjami zawodowymi a potrzebą jak najlepszej opieki i wychowania dziecka. Badania wykazały, że mamy pracujące  w niepełnym wymiarze czasu zdecydowanie rzadziej uskarżały się na objawy depresji i charakteryzowały się lepszym stanem zdrowia, niż pozostałe kobiety pracujące np. na całym etacie.  W przypadku tych drugich satysfakcja nie była pełna, ponieważ nie czuły się wystarczająco zaangażowane w sprawy dziecka, mając poczucie pewnych zaniedbań w tym zakresie.

Mama tłumaczka

Osób zainteresowanych podjęciem pracy jako tłumacz jest bardzo wiele. Dlaczego? Bycie profesjonalnym tłumaczem nie wyklucza zaangażowania także w inne zajęcia. Często tego rodzaju elastyczność sprawia, że większość osób zajmujących się tłumaczeniami, posiada stale zatrudnienie w zupełnie innych placówkach. Mogą być nauczycielami, prowadzić własną działalność, która nie jest związana z tłumaczeniami, pilotować wycieczki, i wiele, wiele innych możliwości. Tak naprawdę dzięki plastyczności tego zawodu coraz więcej osób poważnie zaczyna się zastanawiać nad taką formą zarabiania.

Jeśli przyjmiemy wariant pracy zdalnej, to właściwie pracę z tekstem można w dowolnie wybranym przez siebie miejscu. Nie absorbuje ona zbyt dużo czasu, umożliwiając wykonywanie kilku rzeczy jednocześnie. Możemy sami sprawować kontrolę nad tempem i jakością naszej pracy.

Nie dziwi fakt zatem fakt, że praca tłumacza cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem w środowisku młodych matek. Większość kobiet na czas wczesnego dzieciństwa swoich pociech, zawiesza swoją działalność zawodową. Z poświęceniem oddają się chyba najpiękniejszej pracy, jaką jest wychowanie dziecka. Jednak od jakiegoś czasu nastąpiło swego rodzaju przewartościowanie roli matki. Kobiety zdały sobie sprawę, że młoda mama niekoniecznie musi wiązać się tylko i wyłącznie z domem. Coraz więcej młodych mam, decyduje się, więc na podjęcie pracy, choćby w minimalnym zakresie godzinowym. Świetnie sprawdza się praca o charakterze zdalnym , która pozwala na zarobienie dodatkowych pieniędzy, pozwalając na utrzymanie kontaktu z zawodem i nawet swego rodzaju odprężenie.

Doskonałym lekarstwem dla każdej młodej matki, która nie do końca odnajduje się pośród domowych pieleszy, jest powrót do pracy, tym bardziej, jeżeli do tej pory była czynna zawodowo. Nic, więc dziwnego, że bycie tłumaczem, to doskonałe antidotum dla młodych matek, które posiadają nieprzeciętną wiedzę z zakresu danego języka.

Młode mamy mają wybór. Mogą się zdecydować na zdalną pracę, albo zatrudnić się w biurze tłumaczeń. Wielu paniom udaje się wynegocjować możliwość elastycznego dostosowania godzin pracy, tak aby były w stanie pogodzić ją z codziennymi obowiązkami młodej mamy.

Tłumaczenia w domu

Praca wykonywana w domu cieszy się coraz większa popularnością, ze względu na wiele wiążących się z nią korzyści, jak np. elastyczny czas pracy. W przypadku pracy w domu przestaje być problemem na przykład codzienny dojazd do pracy,  poświęcany na niego czas, oraz koszt paliwa. Tłumaczenia wykonywane na zasadzie freelancingu są idealną formą pracy dla mam, które muszą zajmować się w domu dziećmi, nie chcąc jednak rezygnować z możliwości zarobku. Przeprowadzone badania niezbicie wykazały, że tłumaczenie w formie online zostały wybrany jako najlepszą formą zarobku młodych mam.

Jeśli młoda mama zdecyduje się pracować jako tłumacz, to oprócz wygody pracy we własnym domu, zyska dosyć intratną formę zarobku. Doświadczony freelancer, o ugruntowanej pozycji na rynku, może zarobić nawet 5 tysięcy złotych miesięcznie. Z najwyższymi zarobkami spotkamy się natomiast na zachodzie. Według sondażu przeprowadzonego przez Amerykańskie Stowarzyszenie Tłumaczów  ( ATA ) średni dochód przez freelancera pracującego w pełnym wymiarze czasu wynosi nawet 5000 dolarów miesięcznie . Tłumaczenie może być więc bardzo dobrym biznesem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę tłumaczenia techniczne, czy tłumaczenia medyczne. Zarobki uzależnione są oczywiście od wiedzy i doświadczenia , jakie dany tłumacz posiada.

Często wiele młodych mam decyduje się na pracę w niepełnym wymiarze godzin, nie tylko ze względu na potrzeby finansowe, ale chociażby potrzebę kontaktu z ludźmi, dalszego rozwoju zawodowego, czy też najzwyczajniej poczucia satysfakcji. Jednak pracująca w domu mama musi się liczyć z koniecznością biegłej znajomości języka, umożliwiającej płynne poruszanie się zarówno w języku źródłowym i docelowym, a także być gotową na tłumaczenie co najmniej 10 do 15 stron dziennie. W ten sposób ma szansę na uzyskanie satysfakcjonujących dochodów.

Reasumując , zdecydowanie się na pracę jako tłumacz, jest doskonałym rozwiązaniem dla pracujących w domu matek, które mogą zarobić przyzwoite dochody, nie rezygnując z opieki nad bliskimi.

  • margolettka

    Moim zdaniem rzeczywiście praca jako tłumacz jest dla młodych mam świetnym rozwiązaniem właśnie ze względu na możliwość pracy zdalnej w domu. Dzięki temu nie ma ona poczucia, że zaniedbuje maleństwo zostawiając je z inną osobą. Jednocześnie nie traci życia zawodowego oraz ma możliwość zarobienia pieniędzy, które jak wiadomo dla powiększającej się rodziny są potrzebne 🙂

  • AndrzejS

    Kobieta musi znaleźć sobie jakieś zajęcie oprócz dziecka. Musi, bo inaczej wariuje i jest bardzo trudno z nią wytrzymać w towarzystwie, bo sama źle się w nim też czuje. Dziecko nie może być całym światem dla kobiety, bo stworzy ona wtedy chorą relację, swoistą niedobrą symbiozę. Praca lub nawet jakiekolwiek zajęcie jest odpowiednią alternatywą.

  • Roberto

    Kiedy dziecko już trochę podrośnie to, rzeczywiście tłumaczenia w domu to dobry pomysł. Ale na pewno nie od razu w pierwszym półroczu po urodzeniu. Kobieta jest często tak zmęczona opieką nad dzieckiem, wstawaniem w nocy, niewyspaniem + do tego dochodzą hormony, że praca nie wchodzi tu w rachubę.

  • BaśkaM

    Najpierw młoda mama powinna przede wszystkim wypocząć, wydobrzeć i odnaleźć się w nowej roli, ponieważ dla matki wychowanie maleństwa powinno być priorytetem. Nie zaganiajcie i nie twórzcie presji, że kobieta od razu musi iść do pracy, bo teraz jest taka moda. Albo może i przymus.