Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Czy na otwarcie bura tłumaczeń potrzebna jest licencja albo koncesja?

9 Sierpień 2014

Komentarzy

5
 Sierpień 9, 2014
 5
Kategoria O tłumaczeniach

Decydując się na otworzenie określonej działalności gospodarczej często musimy liczyć z tym, że nie wystarczy nam wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Aby w legalny sposób podejmować i wykonywać niektóre rodzaje działalności gospodarczej, konieczne jest uzyskanie koncesji, wpisu do rejestru działalności regulowanej, zezwolenia, licencji albo zgody. Nierzadko trzeba też posiadać odpowiednie uprawnienia zawodowe. A jak sprawa wygląda w przypadku biur tłumaczeń?

W przypadku biur tłumaczeń podstawa świadczenia usług określona jest przez Ustawę o swobodzie działalności gospodarczej osób fizycznych wpisanych jako przedsiębiorcy w odpowiedniej ewidencji lokalnej. Należy jednak wspomnieć, że część z usług, które oferują biura tłumaczeń nie może być wykonywana bez odpowiednich uprawnień, zezwoleń,  koncesji czy licencji.

Tłumaczenia przysięgłe

Należą do nich oczywiście tłumaczenia przysięgłe, które mogą być realizowane tylko przez osoby wpisane na listę tłumaczy przysięgłych prowadzoną przez Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej. Uzyskanie tego rodzaju uprawnień nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. Kandydat musi spełniać takie wymogi jak posiadanie polskiego obywatelstwa (lub  obywatelstwa  jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu) znajomość języka polskiego, a także posiadać zdolność do czynności prawnych i nie być karanymi za przestępstwo umyślne, przestępstwo skarbowe lub za nieumyślne przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu obrotu gospodarczego.

Ponadto kandydat musi ukończyć studia wyższe i uzyskać tytuł magistra. Warto dodać, że nie muszą to być studia filologiczne. Najważniejszym i chyba najtrudniejszym do zrealizowania wymogiem jest pozytywne zdanie egzaminu na tłumacza przysięgłego. Egzamin ten sprawdza umiejętność tłumaczenia z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski.

Tego rodzaju uprawnienia są niezbędne ze względu na fakt, że tłumacz przysięgły  sprawuje bardzo odpowiedzialną funkcję, zajmując się tłumaczeniem tekstów, które wymagają oficjalnego poświadczenia zgodności przekładu z oryginałem. Można powiedzieć, że tłumacz przysięgły, jest osobą, która przyjęła na siebie rolę zbliżoną do biegłego sądowego, wspomagając znajomością  języka obcego ściśle określone w ustawie organy administracji państwowej, do których należą sądy, policja czy prokuratura. Tłumacz przysięgły podejmuje się tłumaczeń wszelkiego rodzaju dokumentów, do których zaliczają się umowy, zaświadczenia, oświadczenia, testamenty, świadectwa i dyplomy. Aby tłumaczenie było ważne musi zostać odnotowane w tak zwanym repertorium, czyli specjalnym zeszycie, w którym wpisywana jest między innymi data przyjęcia i zwrotu dokumentu,  a także opis oraz wysokość pobranego wynagrodzenia.

Certyfikat niekonieczny lecz przydatny

Oczywiście ze względu na dosyć sporą konkurencyjność na rynku tłumaczeń dobrze, aby biura tłumaczeń posiadały odpowiednie certyfikaty poświadczające zgodność  wykonywanych tłumaczeń z normami takimi jak norma PN-EN 15038 lub norma EN 15038:2006.  Jeśli biuro tłumaczeń chce otrzymać  jedną z wyżej wymienionych norm, musi ściśle przestrzegać odgórnie narzucone procedury. Dotyczą one między innymi rekrutacji pracowników, a także aby w kontakcie z klientem biuro tłumaczeń za priorytet uznawało zasadę poufności a także dysponowało systemem umożliwiającym zarządzanie i kontrolę jakości świadczonych usług. Trzeba też wiedzieć, że to tylko wybrane kryteria jakie muszą zostać spełnione, aby biuro mogło poszczycić się danym certyfikatem.

Norma PN-EN 15038 odnosi się do tłumaczeń pisemnych i jest pierwszą normą jakościową opisującą procedury dla branży tłumaczeniowej. Zdobyty certyfikat potwierdza, że usługi, które świadczy dane biuro tłumaczeń znajdują się na wysokim poziomie.  W normie tej zawierają się procedury, definicje i wymagania dotyczące świadczenia wysokiej jakości usług tłumaczeniowych i lokalizacyjnych oraz zarządzania projektami.

Biura tłumaczeń starają się o tego rodzaju certyfikat ponieważ jest on wyrazem ciągłego zaangażowania w jakość, a także wolę doskonalenia wydajności. Certyfikat pozwala na wzmocnienie pozycji danego biura tłumaczeń w oczach nie tylko klientów ale także samych pracowników.  Tego rodzaju dokument pozwala uzyskać przewagę konkurencyjną w działaniach marketingowych.

W sytuacji gdy biuro tłumaczeń jest w stanie potwierdzić spełnianie wszystkich wymagań, jakie stawia norma PN EN 15038 firma może wystąpić o ich weryfikacje poprzez przeprowadzenie audytu zewnętrznego. Zazwyczaj przeprowadza go strona trzecia, w postaci jednostki certyfikującej.  Dobrze też wiedzieć, że certyfikacja posiada dwuetapowy przebieg. Na pierwszy etap składa się przegląd dokumentacji. Drugi natomiast polega na sprawdzeniu funkcjonowania  systemu zarządzania w organizacji.

Podczas audytu zewnętrznego szczególną uwagę zwraca się na politykę jakości, procedury, a także poddaje się analizie czym dla biura tłumaczeń jest jakość. Określa się także czy przyjęte przez biuro tłumaczeń cele programów zarządzania są mierzalne i osiągalne. Sprawdzane są również metody pracy, oraz ich zgodność z obowiązującymi procedurami i celami.

Jeśli biuro tłumaczeń pozytywnie przebrnie przez certyfikację zostaje mu wydany certyfikat rejestracji systemu PN EN 15038.  Następny etap to już audyt przeglądowy, który przeprowadzany jest po to, aby system zarządzania cechował się skutecznością, a także był na bieżąco udoskonalany i w stale spełniający wymagania normy PN EN 15038.

Podkreślmy jednak jeszcze raz, że tego rodzaju certyfikat nie jest konieczny by prowadzić w Polsce biuro tłumaczeń. Jest ono jednak dosyć często brane pod uwagę podczas oceny kwalifikacji bura przez klientów.

W ramach ciekawostki możemy sobie jeszcze wymienić jakie branże wymagają posiadania koncesji. Postarać się o nią muszą firmy wytwarzające i wprowadzające w obrót materiały wybuchowe, broń i amunicje, oraz wyroby i technologię o przeznaczeniu wojskowym, lub policyjnym, a także firmy ochraniające osoby i mienie, a także rozpowszechniające programy radiowe i telewizyjne, oraz zajmujące się przewozami lotniczymi.

Koncesji wymaga także wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie budowy i eksploatacji autostrad płatnych, a także w przypadku obrotu paliwami i energią.

Osoby prowadzące działalność gospodarczą, podlegającą koncesjonowaniu muszą liczyć się z restrykcjami ze strony państwa. Dzieje się tak dlatego, że koncesji wymaga otworzenie działalności, która w szczególny sposób wpływa na bezpieczeństwo państwowe, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo obywateli.

Na koniec, musimy, więc jeszcze raz podkreślić, że koncesja nie jest zezwoleniem rozumianym w ścisłym tego słowa znaczeniu. Są to dwie odrębne instytucje prawne. Z tego rodzaju regulacji jasno wynika, więc że prowadzenie biura tłumaczeń nie wymaga koncesji, ponieważ działalność tłumaczeniowa nie jest związana z bezpośrednim wpływem na bezpieczeństwo, ani szczególny interes publiczny.

 

  • Milijka1234

    Droga do zostania tłumaczem przysięgłym jest trudna i wymagająca do przejścia, ale też nie ma co się temu dziwić. To robota odpowiedzialna i wymagająca trochę umiejętności. Jednocześnie dzięki temu można liczyć na większe stawki 🙂

  • jagooda

    Dokładnie, tak jak to autor ujął. Certyfikat nie jest konieczny, za to bardzo przydatny. Warto zapoznać się z dokumentami, aktami prawnymi związanymi ze wspomnianymi normami i przymierzyć się procesu certyfikacji własnego biura tłumaczeń.

    • bozena99

      Jednak taki proces wiąże się z pewnymi kosztami, a nie każde biuro tłumaczeń, które dopiero co startuje dysponuje dodatkowymi funduszami, gdyż na początku działalności trzeba pokryć inne zobowiązania.

  • Anna Popowicz

    Dobrze, że można założyć zwykłe (nie przysięgłe) biuro tłumaczeń bez potrzeby wyrabiania kolejnych papierów a przy tym wydawania kolejnych pieniędzy w momencie kiedy na start woli się te pieniądze wydać na kupno dobrego programu czy fajne urządzenie biura.

    • AndrzejS

      Tak, masz rację, ale z drugiej strony czy nie lepiej by było wiedzieć, że biuro tłumaczeń do którego się zwracasz jest kompetentne i sprawdzone? Nie zawsze papier jest gwarantem, ale mógłby o czymś świadczyć.