Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję

Czy języki regionalne, np. kaszubski, mogą być przedmiotem zleceń dla biur tłumaczeń?

2 Lipiec 2014

Komentarzy

5
 Lipiec 2, 2014
 5
Kategoria O tłumaczeniach

Prawa mniejszości regionalnych w Polsce zostały uporządkowane między innymi dzięki podpisanej 12 maja 2003 roku Europejskiej karcie języków regionalnych, lub mniejszościowych. Ratyfikowały ją sejmowe komisje Mniejszości Narodowych i Etnicznych oraz Spraw Zagranicznych, a głównymi założeniami tego dokumentu było uznanie języków regionalnych lub mniejszościowych za bogactwo kulturowe, a także ich promocja oraz usprawnienie kontaktów kulturalnych między osobami posługującymi się nimi w mowie i w piśmie, zarówno w przestrzeni prywatnej, jak i publicznej.

Tego rodzaju regulacje miały również na celu zniwelowanie rozwiązań wprowadzających takie podziały administracyjne, które mogłyby negatywnie wpłynąć na promocję języków regionalnych lub mniejszościowych.

Problemy z terminologią

Analizując problem translacji języków regionalnych musimy sobie na początku wyjaśnić, co przez ową nazwę powinniśmy rozumieć. Europejska karta języków regionalnych lub mniejszościowych język regionalny określa jako język, którym posługuje się niewielka grupa użytkowników, będąca w mniejszości do pozostałych członków danego państwa.

Język ten różni się od oficjalnego języka urzędowego, nie zaliczając się jednak do dialektów oficjalnego języka tego państwa, ani języka migrantów. Język kaszubski jest elementem słowiańskiej grupy języków, posługuje się nim 50 tysięcy Kaszubów.  Jest to także język pomorski, a jego odrębność kształtowała się już w XIV wieku.

W świetle tych ustaleń do tej pory prawnie uznanym w Polsce językiem regionalnym jest język kaszubski. Do języków mniejszości narodowych należą natomiast język białoruski, czeski, hebrajski, jidysz, litewski, niemiecki, ormiański, rosyjski, słowacki i ukraiński. Jako języki mniejszości etnicznych określono z kolei język karaimski, łemkowski, romski i tatarski.

Problematycznym stał  się równocześnie język śląski, którego przedstawiciele  poinformowali Komitet Ekspertów, o swoich roszczeniach w sprawie  uznania go za jeden z języków regionalnych używanych w Polsce. Przyznanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego otworzyłoby przed Ślązakami szereg możliwości, dając między innymi szansę na nauczanie tegoż języka w szkołach, a także umieszczanie obok urzędowych nazw miejscowości, ulic czy obiektów geograficznych także ich odpowiedników w języku śląskim.

Zapotrzebowanie na usługi tłumaczeniowe

W świetle dopiero niedawno ukształtowanej regulacji prawnej tychże języków, zapotrzebowanie na tłumaczenie ich na języki obce jest raczej niewielkie. Znajomością języka kaszubskiego mogą pochwalić się tylko rodowici Kaszubi. Patrząc na ten problem z punktu widzenia działalności tłumaczeniowej, możemy zadać sobie pytanie, czy zatem w Polsce istnieje realne zapotrzebowanie na translacje z języka kaszubskiego?

Jeśli poddamy analizie oferty biur, to niestety będziemy mieli problem ze znalezieniem właściwej usługi. W ofercie biur tłumaczeniowych ciężko o tego rodzaju oferty tłumaczeń, a jeśli są one dokonywane, to zazwyczaj na zasadzie freelancingu.

Musimy też w tym miejscu zwrócić uwagę na koszt tego rodzaju tłumaczeń. W przypadku tak niszowego zlecenia, koszt realizacji translacji w naturalny sposób wzrasta. Za tłumaczenia z języków regionalnych i etnicznych zapłacimy, więc sporo.

Nasuwa się jeszcze jedno pytanie, o samą grupę potencjalnych zainteresowanych tego rodzaju tłumaczeniami. Naturalnie będą one cenne przede wszystkim dla  językoznawców, badaczy języków, etnologów. Obecnie realizowanych jest szereg projektów naukowych, których zainteresowaniem badawczym stają się właśnie grupy mniejszościowe zamieszkujące Polskę.

Naukowcy, filolodzy, zajmują się językiem kaszubskim ze szczególnym zainteresowaniem i poświęceniem, a tłumacze tego języka w znaczący sposób ułatwiają ich pracę. Tego typu przekłady nie są wykonywane w celach gospodarczych, ekonomicznych, ponieważ ze względu status języka regionalnego, a nie urzędowego, nie ma takiej potrzeby. Wszelkie tłumaczenia języka kaszubskiego mają, więc przede wszystkim charakter ściśle naukowy.

Tłumaczenia a tożsamość

W świetle dopiero raczkującej pozycji tychże języków, jak dotąd dużym zainteresowaniem cieszą przekłady z języka regionalnego na język polski i odwrotnie.

Ostatnio bardzo głośnym wydarzeniem było dokonanie przekładu „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza  na język kaszubski. Popularność tego dzieła jest bezsporna. O jego znaczeniu, jako epopei narodowej świadczą liczne przekłady, zrealizowane między innymi w języku chińskim, gruzińskim, japońskim, rumuńskim, a nawet w jidysz, czy w esperanto. Tłumaczenia epopei na jedyny jak dotąd oficjalnie uznany język regionalny, podjął się Stanisław Janke.

Autor przekładu od lat tworzy zarówno w języku polskim i kaszubskim. Na podjęcie decyzji o translacji, która trwała trzy lata  wpłynęła inspiracja Hieronimem Derdowskim, pierwszym kaszubskim poetą, który przeszło sto trzydzieści lat temu, pod wpływem lektury „Pana Tadeusza” wydał nawiązujący do niego poemat.

Zdaniem Derdowskiego, po kaszubsku da się pisać tylko i wyłącznie z humorem. Autor przekładu epopei chciał udowodnić, że translacja dumnej epopei, jest także możliwa, o ile podejdzie się do niej w należyty sposób. Tego rodzaju rewolucja jest bardzo istotna dla samego języka kaszubskiego, ponieważ tworzony jest w ten sposób kanon literatury kaszubskiej, w skład którego wchodzi nie tylko twórczość pisarzy i poetów kaszubskich,ale także translacje istotnych dla kultury polskiej dzieł literackich.

W przyszłości podejście to może zostać naturalnie rozszerzone, również o dzieła literatury światowej.  Według profesora Jerzego Tredera, filologa, językoznawcy i konsultant językowy dzieła, jest to niewątpliwie bezprecedensowe wydarzenie w krótkiej historii kaszubskiej translatoryki.

Inicjatyw wspomagających ideę popularyzacji języka kaszubskiego, jest bardzo dużo. Kolejną dosyć nagłośnioną w mediach inicjatywą była translacja na język kaszubski trzech chyba najpopularniejszych stron internetowych na świecie. Dzięki specjalnie stworzonym do tego celu skryptom użytkownicy Facebook’a, Google i Youtube’a mogą z nich korzystać w języku kaszubskim.  Skrypty są ogólnie dostępne i może je pobrać dosłownie każdy.

Translacja Facebook’a, Google i Youtube’a na język kaszubski stanowi wyraźny krok na przód w stronę rozwoju języka kaszubskiego. Dzięki wykorzystaniu ogólnodostępnej przestrzeni internetowej, jest to możliwe. Tego rodzaju inicjatywa może wyraźnie wpłynąć na wzrost liczby osób używających języka kaszubskiego w przestrzeni publicznej.

Widzimy zatem, że język kaszubski stanowi niewątpliwie jedno z najciekawszych zjawisk językowych jakie można zaobserwować w Polsce. Często Polacy mając styczność z osobami posługującymi się językiem kaszubskim, ze względu na niewystarczającą wiedzę, nie są w stanie go zidentyfikować i przypisać, do tejże grupy regionalnej.

Jest to język zdecydowanie enigmatyczny, zwłaszcza dla Polaków, którzy mają wąską wiedzę na temat Kaszubów i ich barwnej kultury. Przede wszystkim konieczne jest wyzbycie się mylnego postrzegania języka kaszubskiego jako gwary.

  • Roberto

    W sumie to bardzo ciekawa kwestia tłumaczenia języków regionalnych. Jednak co do tego języka śląskiego to nawet we mnie wzbudza trochę wątpliwości. Zawsze uznawałem go za gwarę. To bardzo drażliwa sprawa.

    • Balbina39

      Śląsk był od zawsze terytorium spornym, pełnym wpływów zarówno polskich jak i niemieckich. Oni mają nawet własny hymn, który raczej nie jest śpiewany polskim językiem. Więc w jakich kategoriach patrzeć na tę ludność?

  • AretaSz

    Jeśli chodzi o samą naukę języka kaszubskiego to jest bardzo trudno zdobyć jakiekolwiek materiały pomocnicze. A szkoda. Dobrze by było aby próbowano zachowywać zabytki kulturowe jakim są oprócz wyjątkowego języka kaszubskiego także gwary czy dialekty z Polski.

    • AndrzejS

      To prawda. Przez globalizację, gwara i dialekty umierają, a powinny być powodem do dumy! Budowanie tożsamości z regionem jest ważne, tym bardziej jeśli zależy nam by przekazywać ją z pokolenia na pokolenie.

  • Cecylia Ziemiuk

    Języki regionalne do tłumaczenia? Te nasze polskie to raczej nie. I tak jesteśmy w stanie zrozumieć większość tekstu, a poza tym takie języki czy dialekty mają swój urok, który zgubi się nam po przetłumaczeniu.